Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
To drugie, po Halloween, święto ze Stanów Zjednoczonych, które zostało z powodzeniem zaszczepione na światowych rynkach. Bo tym rynkom właśnie dało wyjątkową szansę. Czy kolumbijskim producentom kwiatów przyszłoby do głowy wyhodować róże o długości dwóch metrów, gdyby nie było na nie popytu w Moskwie? Taki kwiat jest zapakowany w kartonowe ozdobne pudełko (made in China) i leci z Bogoty do Moskwy samolotem z przesiadką w którymś z europejskich portów. Czyli na rublowej równowartości 100 dolarów, którą trzeba zapłacić za kwiatową ekstrawagancję, zarabia Kolumbijczyk, Chińczyk, Niemiec albo Hiszpan – zależnie od tego, gdzie cargo było przeładowywane, i Rosjanin – miejscowy dystrybutor. Jeden kwiat staje się tym samym produktem globalnym, tak samo jak i całe święto.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: