W dystrykcie Mubende w Ugandzie zmarł 24-letni mężczyzna, u którego wystąpiły objawy choroby.

- Chcieliśmy poinformować mieszkańców, że mamy ognisko zakażeń wirusem Ebola, które potwierdziliśmy wczoraj - powiedziała na konferencji prasowej Diana Atwine, przedstawicielka Ministerstwa Zdrowia Ugandy.

Czytaj więcej

Pierwszy przypadek błonicy w Szwajcarii od 39 lat. Ponad 170 osób na kwarantannie

Atwine dodała, że pacjent, u którego potwierdzono wirusa, miał wysoką gorączkę, biegunkę, bóle brzucha oraz wymiotował krwią. Początkowo mężczyzna ten był leczony z powodu malarii.

Według afrykańskiego biura Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), w placówce medycznej obecnie pomoc udzielana jest ośmiu osobom, u których podejrzewane jest zakażenie wirusem Ebola. WHO zadekalarowało, że pomaga władzom medycznym Ugandy w prowadzeniu badań i rozmieszcza personel na dotkniętym sprawą obszarze.

- Skuteczna kontrola wirusa Ebola to dla Ugandy nic nowego. Dzięki tej wiedzy podjęto działania w celu szybkiego wykrycia wirusa i możemy polegać na tej wiedzy, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się infekcji - powiedziała Matshidiso Moeti, dyrektor regionalna WHO w Afryce.

Według Światowej Organizacji Zdrowia, wcześniej było siedem ognisk wirusa Ebola podtypu sudańskiego, cztery w Ugandzie i trzy w Sudanie.

WHO podało, że ostatni raz Uganda zgłosiła pojawienie się szczepu Ebola Sudan w 2012 r., a szczepu Ebola Zaire - w 2019 r.