Czołowi przedstawiciele nowego Bundestagu, wyłonionego w wyborach z 26 września przekonują, że chociaż w ostatnim czasie liczba zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 rośnie, to jednak nie widzą potrzeby przedłużenia stanu epidemii obowiązującego w Niemczech od marca 2020 roku. Od tego czasu stan ten był regularnie przedłużany.

Teraz jednak parlamentarzyści podkreślają, że sytuacja zmieniła się fundamentalnie, ponieważ 2/3 Niemców zaszczepiło się przeciw COVID-19.

95 359

Tylu Niemców zakażonych koronawirusem zmarło od początku epidemii

Stan epidemii umożliwiał władzom federalnym i władzom landów wprowadzanie określonych obostrzeń bez zatwierdzania ich przez Bundestag i lokalne parlamenty.

- Nie będzie więcej zamykania szkół, lockdownów i godzin policyjnych - zapowiedział Dirk Wiese zastępca przewodniczącego klubu SPD w parlamencie. Jak dodał mimo że pandemia nadal wymaga rozsądnego zarządzania, to jednak ograniczenia praw obywatelskich muszą być złagodzone.

W ciągu ostatniej doby w Niemczech wykryto 23 312 zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2

Mimo wygaśnięcia stanu epidemii niektóre obostrzenia, takie jak noszenie masek w miejscach publicznych czy uzależnienie wstępu do części miejsc publicznych pod dachem od posiadania certyfikatu covidowego mają obowiązywać do marca. Dodatkowo poszczególne landy mogą nadal wprowadzać własne obostrzenia, jeśli będzie taka potrzeba.

W ciągu ostatniej doby w Niemczech wykryto 23 312 zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2, o ponad 6 tysięcy więcej niż przed tygodniem.

W Niemczech od początku epidemii wykryto ponad 4,5 mln zakażeń, zmarło 95 359 chorych na COVID-19.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ