To pierwszy taki przypadek i milowy krok w pracach nad transoceanicznymi łodziami autonomicznymi. Poinformował o tym PortalMorski.pl.

Łódź zbudowano w norweskiej firmie Offshore Sensing. Jest ona wyposażona w system czujników, sztuczną inteligencję oraz odbiorniki umożliwiające zdalną korektę kursu. Wyruszyła ze wschodnich wybrzeży północnoamerykańskiej Nowej Fundlandii, pokonała dystans ponad 3 tys. kilometrów w ciągu 80 dni i dotarła do zachodnich wybrzeży Irlandii. Poprzednie 20 prób tego rodzaju, podejmowanych od 2010 r., zakończyło się niepowodzeniem.

Dwumetrowa, 60-kilogramowa „Sailbuoy – SB Met” uczestniczyła w konkursie zrobotyzowanych łodzi Microtransat Challenge w kategorii pojazdów bezzałogowych o rozmiarach do 2,4 m. W osobnej kategorii występują pojazdy w pełni autonomiczne, w wypadku których nie ma możliwości zdalnej korekty kursu – jak dotychczas żadna z nich nie ukończyła jednak wyzwania. Wszystkie uczestniczące w Microtransat Challenge jednostki muszą regularnie potwierdzać swoją lokalizację.

Organizowana od 2010 r. rywalizacja Microtransat Challenge jest częścią prac nad rozwojem bezzałogowych łodzi i autonomicznych barek na potrzeby transportu, prac badawczych, patroli granicznych oraz działań wywiadowczych na oceanie i trudno dostępnych lub niespokojnych wodach. Tego rodzaju jednostki mają szansę wejść do użytku już w 2020 r.

Prace nad własną flotą siedmiometrowych, bezzałogowych łodzi, zdolnych do zbierania danych nieprzerwanie przez 12 miesięcy, prowadzi amerykański startup Saildrone. Z kolei należąca do Boeinga firma Liquid Robotics pracuje nad zasilaną falami morskimi i energią słoneczną platformą badawczą Wave Glider.

Pływający dron „Vaimos” powstał w Institut francais de recherche pour l’exploitation de la mer. Zwodowano go w porcie Brest, przeznaczony jest do celów naukowych, będzie monitorował rejony oceanów nieuczęszczane przez statki handlowe, rybackie i turystyczne.