To, co potocznie nazywamy remontem, nie zawsze nim jest. Trzeba więc najpierw ustalić, do jakiego rodzaju robót budowlanych przepisy zaliczają planowane przez nas prace: do remontowych, bieżącej konserwacji, a może do przebudowy.

W zależności bowiem od tego załatwia się różne formalności budowlane, czasami zaś nie ma ich w ogóle.

Prawo budowlane

uznaje za remont wykonanie robót budowlanych w istniejącym obiekcie. Polegają one na odtworzeniu stanu pierwotnego (dopuszcza się zastosowanie wyrobów budowlanych innych niż wcześniej), nie zalicza się do nich bieżącej konserwacji.

Często remont myli się jednak z bieżącą konserwacją. Sęk w tym, że nie ma jej definicji.

Powszechnie przyjmuje się jednak, że bieżąca konserwacja to najprostsze prace, które mają opóźnić zużycie się mieszkania i budynku. Polegają one np. na malowaniu ścian, cyklinowaniu podłogi.

Bieżąca konserwacja nie wymaga załatwiania żadnych formalności budowlanych.

Inaczej jest z remontem domu lub mieszkania. Zamiar jego przeprowadzenia trzeba zgłosić staroście i poczekać 30 dni.

Jeżeli w tym czasie nie zgłosi on sprzeciwu albo nie nałoży obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę, można ruszać z robotami. Wyjątkiem są remonty w budynkach wpisanych do rejestru zabytków. W ich wypadku niezbędne jest pozwolenie na budowę.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

Przez najwięcej formalności trzeba przebrnąć, kiedy planuje się przebudowę mieszkania. Wtedy bez pozwolenia na budowę ani rusz (wydaje je starosta).

Jako przebudowę prawo budowlane traktuje roboty budowlane, w wyniku których następuje zmiana parametrów użytkowych lub technicznych istniejącego obiektu. Nie mogą jednak się zmienić: kubatura, powierzchnia, wysokość, długość, szerokość lub liczba kondygnacji.

Jeżeli więc będziemy chcieli zmienić centralne ogrzewanie z tradycyjnego na podłogowe, to będzie to przebudowa. Podobnie jest z wymianą innych instalacji. Gdy nowa instalacja będzie przebiegała w tym samym miejscu co dotychczas, to przeprowadzamy remont, a jeżeli zostanie pociągnięta inaczej, to już jest przebudowa.

Problemów przysparza zabudowa balonu. Jeżeli zamierzamy jedynie zamontować tafle szkła przesuwane na szynach, to wykonane prace można zaliczyć do montażu na obiekcie budowlanym urządzeń o wysokości do 3 m. Tego typu prac nie trzeba nikomu zgłaszać.

Inaczej sytuacja wygląda, jeżeli balkon ma zostać zabudowany oknami w celu powiększenia pokoju.

Na pierwszy rzut oka jest to przebudowa, ale przepisy nie uznają za nią robót, które zwiększają powierzchnię. Może zatem to być rozbudowa. Tak czy owak, będzie potrzebne pozwolenie na budowę.

Wiele osób zabudowuje balkon, nie dopełniając tych formalności, bo są one i czasochłonne, i kosztowne. Ryzykują. Jeżeli zabudowanym bez pozwolenia balkonem zainteresuje się nadzór budowlany, stwierdzi samowolę budowlaną i trzeba będzie wszystko rozebrać albo zalegalizować.

Sporo wątpliwości towarzyszy wymianie okien i drzwi. Czy jest to bieżąca konserwacja czy remont? Na szczęście istnieje wyjaśnienie Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego (można je znaleźć na stronie tego urzędu: www.gunb.gov.pl).

Wynika z niego, że wymiana okien będzie bieżącą konserwacją. Pod warunkiem jednak, że nie powoduje zmiany kształtu lub wielkości otworów okiennych lub drzwiowych albo nie polega m.in. na zamurowaniu jednego otworu i wybiciu nowego w innym miejscu (lub nie dojdzie do innych zmian w mieszkaniu lub budynku).

Osoby, które nie są właścicielami, muszą mieć na takie przedsięwzięcie zgodę właściciela. Dotyczy to więc najemców, posiadaczy mieszkań spółdzielczych lokatorskich i własnościowych. Bardzo często w blokach spółdzielczych okna wymienia sama spółdzielnia.

We wniosku dotyczącym zgłoszenia należy określić:

- rodzaj, zakres i sposób wykonywania robót budowlanych oraz termin ich rozpoczęcia oraz dołączyć

- oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane oraz

- odpowiednie szkice lub rysunki (czasami pozwolenia, uzgodnienia i opinie wymagane przez odrębne przepisy).

Jeżeli ubiegamy się o pozwolenie, składamy:

- wniosek,

- projekt budowlany (cztery egzemplarze),

- oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane oraz

- na terenach bez miejscowego planu może być niezbędna decyzja ustalająca warunki zabudowy (gdy zmienia się forma architektoniczna obiektu, np. trwała zabudowa balkonu).