Reklama

Decyzja konserwatora trudna do uzyskania

Kolejki inwestorów ustawiają się do wojewódzkiego konserwatora przyrody. Na jego uzgodnienia trzeba czekać bezczynnie po kilka miesięcy
Czasem nie można budować, bo brakuje opinii konserwatora przyrody

Czasem nie można budować, bo brakuje opinii konserwatora przyrody

Foto: Fotorzepa, Robert Wójcik Robert Wójcik

– Kupiłem działkę na obrzeżach Wołomina, na której chcę wybudować dom jednorodzinny. Taką zabudowę przewiduje aktualny plan zagospodarowania przestrzennego. Niestety, miesiącami muszę czekać na wymagane dokumenty – skarży się czytelnik „Rz” (nazwisko do wiadomości redakcji).

Problem w tym, że teren znajduje się w pobliżu parku krajobrazowego, a inwestorzy starający się w takiej sytuacji o pozwolenie na budowę muszą uzyskać zgodę wojewódzkiego konserwatora przyrody. Ustawowy termin, w którym urzędnicy powinni wydać taki dokument, to 14 dni. – Ja czekałem na uzgodnienie dwa miesiące. W tym czasie mógłbym zbudować dom – zapewnia czytelnik „Rz”. – A takich inwestorów jak ja jest wielu – dodaje.

Nasz czytelnik nie czekał jednak biernie: wielokrotnie udawał się do urzędu, dopominając się o uzgodnienie. Od obsługujących go urzędników dowiedział się, że brakuje rąk do pracy – na nowych pracowników czekają wolne etaty. – Nikt jednak nie podejmuje decyzji o ich obsadzeniu – twierdzi.

Zapytaliśmy o zdanie w urzędzie wojewody mazowieckiego. – Niestety, pracownicy zajmujący się tego typu decyzjami są przeciążeni i zdarzają się opóźnienia w stosunku do terminów administracyjnych – przyznaje Anna Budzyńska z działu prasowego urzędu wojewódzkiego.

– Pracujemy nad rozwiązaniem tej sprawy poprzez wzrost zatrudnienia w wydziale środowiska i rolnictwa, liczymy także na efekt projektowanych zmian legislacyjnych.

Reklama
Reklama

Jak dodaje Małgorzata Glinkowska, rzecznik wojewody, do wojewódzkiego konserwatora przyrody miesięcznie wpływa po 300 – 400 wniosków. – W 2006 r. dokonano ok. 2,1 tys. uzgodnień, a w 2007 r. – ok. 2,05 tys. Do 3 czerwca 2008 r. rozpatrzono ok. 450 spraw tego typu – wylicza Glinkowska.

Kiedy inwestor musi się starać o takie uzgodnienie?

– Zgodnie z ustawą z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym wydanie decyzji ustalającej warunki zabudowy na obszarach poza terenem parku narodowego oraz jego otuliny wymaga uzgodnienia z wojewodą – podaje Małgorzata Glinkowska.

Jeśli inwestor nie narusza obowiązującego prawa, otrzymuje uzgodnienie. Nie trzeba w tym przypadku wykonywać dodatkowych ekspertyz. Natomiast inwestor powinien się liczyć z nałożeniem pewnych warunków, jakich musi się trzymać podczas realizacji przedsięwzięcia. Chodzi np. o zachowanie odległości od cieków wodnych. Ale tego typu warunki nie zawsze pojawiają się w uzgodnieniach.

– Jeśli natomiast przedsięwzięcie narusza ograniczenia wynikające z ustanowienia danej formy ochrony przyrody lub gdy narusza funkcję, jaką pełni otulina parku, inwestor nie otrzyma uzgodnienia – zaznacza Małgorzata Glinkowska.

Spadki i darowizny
Dziedziczenie nieruchomości trochę prostsze. Nowe przepisy już obowiązują
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Prawo w Polsce
Zwycięstwo par jednopłciowych w NSA. Co czeka polskie urzędy?
Prawo w Polsce
Nowe zasady użytkowania kominków. W których regionach obowiązują ograniczenia?
Spadki i darowizny
Sprzedał mieszkanie zmarłej i musi się z tego rozliczyć
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama