Reklama
Rozwiń
Reklama

Najpierw personel, potem klient. Być może

W kuchni pewnej wytwornej londyńskiej restauracji zdemoralizowany personel, który podjadał potrawy, przyjął zasadę: „First staff, after customers, may be".

Publikacja: 02.02.2015 08:32

Aneta Gawrońska

Aneta Gawrońska

Foto: Archiwum

Po jedno mieszkanie na wynajem z poznańskiej puli BGK na początku stycznia ustawiła się ponad 60-osobowa kolejka. Potencjalni najemcy ubiegali się o dwupokojowy lokal o powierzchni 35 mkw. W sumie liczba zarejestrowanych w Poznaniu wniosków przekroczyła 800. Popyt na mieszkania jest więc nadal ogromny.

Wielu Polaków wciąż mieszka źle i ciasno. Mają to choć w części poprawić kolejne państwowe programy, wspierające kupujących albo wynajmujących mieszkania. Odżywa idea towarzystw budownictwa społecznego. Preferencyjnych kredytów na budowę czynszówek ma udzielać BGK. System, który budził wielkie nadzieje, ale i wielkie kontrowersje, ma być teraz udoskonalony.

Pytanie, czy tym, którzy wracają do pomysłu wskrzeszenia TBS, wystarczy mądrości, żeby uniknąć wszystkich wad tej instytucji, które jeśli jej nie uśmierciły, to hibernowały na całe lata. Beneficjentem takich programów jak TBS, „Mieszkanie dla młodych", „Rodzina na swoim" ma być lokator czy właściciel. Programy okazywały się jednak mniej lub bardziej kalekie.

W kuchni pewnej wytwornej londyńskiej restauracji zdemoralizowany personel, który podjadał potrawy, przyjął zasadę: „First staff, after customers, may be" (Najpierw personel, potem klient, być może – jeśli dla niego wystarczy).

Oby nie stało się tak w przypadku nowego programu budownictwa społecznego. Cały łańcuch pośredników może tak zasmakować w nowym projekcie, że dla Kowalskiego niewiele zostanie. Bo mieszkań powstanie nie tyle, ile trzeba, nie tam, gdzie trzeba.

Reklama
Reklama

Na tym miedzy innymi poległ przecież program dopłat do kredytów „MdM". Nowe osiedla niekoniecznie powstawały tam, gdzie chciałby ustawodawca.

Nieruchomości
Prezes Develii: w dużych miastach popyt na mieszkania będzie silny co najmniej 10-15 lat
Nieruchomości
Śląsk przyciąga biznes. Są tu wielcy gracze
Nieruchomości
Bogaci Polscy inwestują coraz więcej w nieruchomości komercyjne. Ale to za mało
Nieruchomości
Rynek mieszkań coraz bardziej posegmentowany. Walka na ceny
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama