Reklama

Pozwolenia na budowę: odwołanie sąsiadki okazało się skuteczne - wyrok WSA

Pismo spowodowało, że decyzja nie stała się ostateczna, wskutek czego nie uprawniała inwestora do rozpoczęcia robót.
Pozwolenia na budowę: odwołanie sąsiadki okazało się skuteczne - wyrok WSA

Foto: Fotorzepa / Robert Wójcik

Gdy właściciele działki rozpoczęli budowę domu jednorodzinnego, ich sąsiadka zawiadomiła starostę, że nie upłynął jeszcze termin dla stron do wniesienia odwołania od wydanego inwestorom pozwolenia na budowę. Kodeks postępowania administracyjnego stwierdza, że przed upływem tego terminu decyzja nie może być wykonywana, a wniesienie odwołania wstrzymuje jej wykonanie.

Starosta doszedł jednak do wniosku, że pozwolenie na budowę zawiera wszystkie wymagane elementy, wobec czego nie ma podstaw do uwzględnienia żądania.

W odwołaniu do wojewody podkarpackiego właścicielka nieruchomości poinformowała, że jeszcze przed upływem terminu złożyła odwołanie od pozwolenia na budowę. Brakuje w nim parametrów inwestycji, a analiza projektu budowlanego dowodzi, że jest ona niezgodna z decyzją o warunkach zabudowy.

Czytaj także:

Kto może być stroną postępowania w sprawie pozwolenia na budowę

Reklama
Reklama

Wojewoda uchylił decyzję starosty i umorzył postępowanie. Powołując się na przepisy prawa budowlanego oraz na uregulowania k.p.a., stwierdził, że do decyzji o pozwoleniu na budowę stosuje się przepisy obu tych aktów. Wynika z nich, że przed upływem terminu wniesienia odwołania decyzja o pozwoleniu na budowę nie może być wykonywana. Roboty budowlane można zatem rozpocząć wtedy, gdy pozwolenie na budowę stanie się ostateczne. Wobec wniesienia odwołania stało się ono nieostateczne.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie inwestorzy zwrócili uwagę, że po nowelizacji w 2015 r. prawa budowlanego można rozpocząć prace budowlane na podstawie nieostatecznej decyzji. Dopiero z chwilą wniesienia odwołania prawo do jej wykonywania jest zawieszone.

Oddalając skargę, WSA stwierdził, że przepis prawa budowlanego należy odczytywać z uwzględnieniem przepisów k.p.a. Zezwala on wprawdzie na rozpoczęcie robót, zanim decyzja o pozwoleniu na budowę stanie się ostateczna, ale wniesienie odwołania powoduje, że przestaje być wykonalna. Tak było w tym przypadku. Inwestorzy rozpoczęli budowę, zanim jeszcze minął termin złożenia odwołania. Tymczasem zgodnie z uregulowaniami k.p.a., gdy nie minął termin, a więc gdy decyzja administracyjna jest jeszcze nieostateczna, nie może być wykonywana. Decyzja starosty o udzieleniu pozwolenia na budowę nie stała się więc decyzją ostateczną i nie uprawniała inwestora do rozpoczęcia robót. Wyrok jest nieprawomocny.

Sygnatura akt: II SA/Rz 83/20

Podatki
Przelewu od żony lub męża nie musisz zgłaszać. Ale są wyjątki
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama