Sprawa dotyczy rozgraniczenia nieruchomości, czyli ustalenia prawidłowej granicy między sąsiadami, gdyż ogrodzenie odbiegało od ewidencyjnej granicy. Pierwszy płot wzniesiono z żerdzi między 1964 a listopadem 1971 r. W latach 90. XX w. wnioskodawca w tej sprawie zastąpił pozostałości tego ogrodzenia drewnianym płotem, nie zmieniając jego przebiegu. Do wszczęcia postępowania rozgraniczeniowego w 2014 r. granica wyznaczona przez ten płot była niesporna. W końcu jednak spór się pojawił.
Czytaj więcej
Ustanowić kuratora dla osoby nieznanej z miejsca pobytu sąd może, gdy nieskuteczne okazały się ws...
Jak ustalić granice działki?
Zgodnie z art. 153 kodeksu cywilnego postanowienie o rozgraniczeniu nieruchomości powinno w pierwszej kolejności odnosić się do istniejącego w chwili orzekania stanu prawnego nieruchomości. Dopiero w sytuacji, kiedy takiego stanu nie można stwierdzić, granice ustala się według ostatniego spokojnego stanu posiadania.
Wnioskodawca domagał się sądowego rozgraniczenia zgodnie z granicą ewidencyjną sporządzoną przez geodetę, wskazując, że na tej granicy stało pierwotnie ogrodzenie z żerdzi, a wnioskodawca stawiając drewniany płot, świadomie cofnął go w głąb swojej nieruchomości, ponieważ miał on stanowić jedynie tymczasową zaporę zapobiegającą tylko przechodzeniu zwierząt.