Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są główne wyniki badań dotyczących stosunku Polaków do najmu krótkoterminowego?
- Jakie zmiany planuje wprowadzić rząd w ustawie o usługach hotelarskich?
- Jakie będą nowe wymogi dotyczące rejestracji wynajmowanych lokali na potrzeby najmu krótkoterminowego?
- Jakie zmiany w klasyfikacji lokali wynajmowanych na doby mogą wyniknąć z nowych przepisów?
- Jakie obawy wyrażają przedstawiciele deweloperów w kontekście nowych regulacji?
- Jakie środki zaradcze postuluje Polski Związek Firm Deweloperskich w zakresie najmu krótkoterminowego?
Co Polacy sądzą o wynajmowaniu mieszkań na doby? Na to pytanie odpowiada raport „Potrzeby i aspiracje mieszkaniowe Polaków”, który „Rzeczpospolita” poznała jako pierwsza.
Premierę raportu, zawierającego wyniki badań IBRiS i wieloletnich analiz mieszkalnictwa prowadzonych w Szkole Głównej Handlowej, zaplanowano na piątek podczas konferencji organizowanej przez Polski Związek Firm Deweloperskich. Jednym z zagadnień jest stosunek Polaków do najmu krótkoterminowego.
Najem krótkoterminowy. Czy Polacy chcą dokręcenia śruby?
Na pytanie, czy uważa Pani/Pan, że w budynkach mieszkalnych powinien być prowadzony najem krótkoterminowy, „zdecydowanie tak” odpowiedziało 10,4 proc. badanych. Ponad 33 proc. uważa, że raczej tak. Z kolei 18,5 proc. sądzi, że raczej nie, a 9,5 proc. – zdecydowanie sprzeciwia się wynajmowaniu mieszkań na doby. Aż 28,1 proc. nie ma w tej sprawie zdania.
– Z badań wynika, że Polacy w dużej mierze akceptują najem krótkoterminowy. Wbrew pozorom nie widzą potrzeby podążania za trendami z krajów Europy Zachodniej, gdzie w ostatnich latach znacznie ograniczono prowadzenie najmu krótkoterminowego. Coraz chętniej podróżujemy i poznajemy nowe miejsca, a wynajem mieszkań na doby umożliwia wygodne i przystępne finansowo podróżowanie, szczególnie tym, którzy nie mogą sobie pozwolić na pobyt w hotelu – mówi dr Izabela Rudzka, autorka raportu „Potrzeby i aspiracje mieszkaniowe Polaków”.