Reklama

Mieszkania na doby? Polacy raczej popierają najem krótkoterminowy

Ponad 43 proc. ankietowanych uważa, że w budynkach mieszkalnych powinien być prowadzony najem krótkoterminowy – pokazują badania.

Publikacja: 15.01.2026 04:36

Mieszkania na doby? Polacy raczej popierają najem krótkoterminowy

Foto: Adobe Stock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są główne wyniki badań dotyczących stosunku Polaków do najmu krótkoterminowego?
  • Jakie zmiany planuje wprowadzić rząd w ustawie o usługach hotelarskich?
  • Jakie będą nowe wymogi dotyczące rejestracji wynajmowanych lokali na potrzeby najmu krótkoterminowego?
  • Jakie zmiany w klasyfikacji lokali wynajmowanych na doby mogą wyniknąć z nowych przepisów?
  • Jakie obawy wyrażają przedstawiciele deweloperów w kontekście nowych regulacji?
  • Jakie środki zaradcze postuluje Polski Związek Firm Deweloperskich w zakresie najmu krótkoterminowego?

Co Polacy sądzą o wynajmowaniu mieszkań na doby? Na to pytanie odpowiada raport „Potrzeby i aspiracje mieszkaniowe Polaków”, który „Rzeczpospolita” poznała jako pierwsza.

Premierę raportu, zawierającego wyniki badań IBRiS i wieloletnich analiz mieszkalnictwa prowadzonych w Szkole Głównej Handlowej, zaplanowano na piątek podczas konferencji organizowanej przez Polski Związek Firm Deweloperskich. Jednym z zagadnień jest stosunek Polaków do najmu krótkoterminowego.

Najem krótkoterminowy. Czy Polacy chcą dokręcenia śruby?

Na pytanie, czy uważa Pani/Pan, że w budynkach mieszkalnych powinien być prowadzony najem krótkoterminowy, „zdecydowanie tak” odpowiedziało 10,4 proc. badanych. Ponad 33 proc. uważa, że raczej tak. Z kolei 18,5 proc. sądzi, że raczej nie, a 9,5 proc. – zdecydowanie sprzeciwia się wynajmowaniu mieszkań na doby. Aż 28,1 proc. nie ma w tej sprawie zdania.

– Z badań wynika, że Polacy w dużej mierze akceptują najem krótkoterminowy. Wbrew pozorom nie widzą potrzeby podążania za trendami z krajów Europy Zachodniej, gdzie w ostatnich latach znacznie ograniczono prowadzenie najmu krótkoterminowego. Coraz chętniej podróżujemy i poznajemy nowe miejsca, a wynajem mieszkań na doby umożliwia wygodne i przystępne finansowo podróżowanie, szczególnie tym, którzy nie mogą sobie pozwolić na pobyt w hotelu – mówi dr Izabela Rudzka, autorka raportu „Potrzeby i aspiracje mieszkaniowe Polaków”.

Reklama
Reklama

Pytanie o najem pojawiło się w badaniu w związku z procedowanym przez rząd projektem nowelizacji ustawy o usługach hotelarskich oraz usługach pilotów wycieczek i przewodników turystycznych.

Najem krótkoterminowy. Jak rząd chce zmienić prawo?

Ministerialny projekt wprowadza obowiązek identyfikacji wynajmowanych lokali, co ma wyeliminować wynajmowanie pokoi, mieszkań i domów „na czarno”. Wymusza to rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1028 w sprawie gromadzenia i upowszechniania danych dotyczących usług najmu krótkoterminowego, które nałożyło na kraje członkowskie obowiązek prowadzenia jednego Centralnego Wykazu Turystycznych Obiektów Noclegowych (CWTON). Każdy, kto będzie chciał wynajmować pokoje, mieszkania czy domy na doby po 20 maja 2026 roku, powinien być w tej bazie zarejestrowany. Zgodnie z projektem za wynajem lokalu bez rejestracji w centralnej bazie grozi 50 tys. zł kary. Platformy pośredniczące w wynajmie lokali nie będą mogły zamieścić oferty, która nie posiada numeru identyfikacyjnego z CWTON-u.

Czytaj więcej

Wiceminister Ireneusz Raś: rząd proponuje 50 tys. zł kary za najem na doby bez rejestracji

Przygotowany przez Ministerstwo Sportu i Turystyki projekt daje gminom prawo do wprowadzania od 2029 roku stref wolnych od wynajmu krótkoterminowego. Dodatkowo, zgodnie z projektem, budynki, w których wynajmuje się na doby maksymalnie sześć lokali, oferujące do 30 miejsc noclegowych łącznie oraz zlokalizowane nie wyżej niż 25 metrów nad poziomem terenu, nie będą musiały spełniać specjalnych wymagań dotyczących bezpieczeństwa przeciwpożarowego. Jakie to będą wymagania, zostanie szczegółowo określone w rozporządzeniu, ale prawdopodobnie będą one tożsame lub zbliżone do tych, które stawia się budynkom zamieszkania zbiorowego.

Nie jest to jedyny wymóg, jakim zostaną objęte budynki, w których będzie wynajmowanych na doby ponad sześć lokali. Wiceminister sportu i turystyki Ireneusz Raś w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” powiedział, że w takiej sytuacji właściciele wynajmowanych mieszkań będą musieli przekształcić je w lokale użytkowe. Wynika to z uznania w projekcie najmu krótkoterminowego za usługę hotelarską.

Ta zapowiedź w połączeniu z wymogami przeciwpożarowymi wzbudziła zaniepokojenie świadczących te usługi.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Najem krótkoterminowy. Mają patent na uciążliwych gości, ale rząd ich nie słucha

„Konieczne jest wpisanie do projektu wprost, że sam fakt świadczenia usługi najmu krótkoterminowego nie powoduje zmiany sposobu użytkowania lokalu mieszkalnego na lokal użytkowy. W braku takiego postanowienia interwencja nadzoru budowlanego i uznanie, że mamy do czynienia ze zmianą sposobu użytkowania mieszkania na lokal użytkowy, może zapoczątkować niebezpieczny precedens i doprowadzić m.in. do stwierdzenia niezgodności z planem miejscowym i w konsekwencji braku możliwości świadczenia usług najmu krótkoterminowego” – czytamy w stanowisku Polskiego Związku Firm Deweloperskich.

Ograniczenia najmu mieszkań na doby, a postulaty deweloperów

PZFD wspiera usystematyzowanie przepisów dotyczących najmu krótkoterminowego, jednocześnie podkreślając konieczność zachowania proporcjonalności regulacji. W ocenie Związku część proponowanych rozwiązań, w szczególności dotyczących bezpieczeństwa pożarowego, może w praktyce prowadzić do nadmiernych ograniczeń i znaczącego zmniejszenia dostępnej oferty noclegowej.

– Bezpieczeństwo pożarowe jest absolutnym priorytetem, jednak przepisy muszą być projektowane tak, aby dało się je stosować w istniejących budynkach. W przeciwnym razie regulacje mogą doprowadzić do niezamierzonych skutków – wskazuje Bartosz Guss, dyrektor generalny PZFD.

PZFD zwraca uwagę, że jednym z najważniejszych celów nowych regulacji powinno być skuteczne reagowanie na uciążliwe zachowania gości wynajmujących lokale na doby. Związek opowiada się za wprowadzeniem nieuchronnych i wysokich kar dla osób, które zakłócają ciszę nocną, hałasują lub niszczą części wspólne budynków.

– Najem krótkoterminowy nie może oznaczać przyzwolenia na brak poszanowania sąsiadów. Kary muszą być realnie egzekwowane i na tyle dotkliwe, by skutecznie chronić mieszkańców przed pojawiającymi się uciążliwościami ze strony turystów – dodaje Bartosz Guss.

Reklama
Reklama

PZFD postuluje też danie wspólnotom i spółdzielniom mieszkaniowym prawa do podejmowania uchwał o zwiększeniu obciążeń dla właścicieli lokali, w których świadczony jest najem krótkoterminowy.

Czytaj więcej

Czy wynajem mieszkań na doby wciąż da zarobić
Prawo drogowe
Koniec z masowym oblewaniem kursantów? Pomóc ma nowy system
Nieruchomości
Wróci użytkowanie wieczyste? Rząd ma gotowy projekt
Nieruchomości
Rząd walczy z plagą. Chodzi o hotele dla pracowników
Prawo w Polsce
Taksówkarze chcą większej kontroli nad kierowcami z aplikacji. Co proponują?
Sądy i trybunały
Resort sprawiedliwości szykuje reformę dyscyplinarek sędziowskich. Co się zmieni?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama