Ledwo projekt nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych trafił do Rządowego Centrum Legislacji i konsultacji publicznych, a już spotkał się z ostrą krytyką. Negatywnie oceniają go spółdzielcy i prawnicy.

– Sprowadzi członkostwo w spółdzielni do technicznego aktu głosowania, bez obrad i dyskusji nad kluczowymi dla członków sprawami i będzie miało charakter korupcjogenny – twierdzą. W czym rzecz?

Czytaj też:

Nadchodzą duże zmiany w spółdzielniach i wspólnotach

Koniec z tajemnicą

Jak wynika z projektu, do spółdzielni mieszkaniowych nie będzie miał zastosowania art. 18 § 3 – Prawo spółdzielcze. Oznacza to, że przedstawiciel spółdzielni mieszkaniowej nie będzie mógł odmówić członkowi wglądu do umów zawieranych z osobami trzecimi, powołując się na to, że narusza to prawa tych osób lub jeżeli istnieje uzasadniona obawa, że członek wykorzysta pozyskane informacje w celach sprzecznych z interesem spółdzielni i wyrządzi jej znaczną szkodę. Dziś członek, któremu odmówiono wglądu do umów zawieranych przez spółdzielnie z osobami trzecimi, może złożyć wniosek do sądu rejestrowego o zobowiązanie spółdzielni do ich udostępnienia. Chodzi tu może np. o umowy z wykonawcami inwestycji, firmami świadczącymi usługi na rzecz spółdzielni itd. Decyzję podejmuje jednak sąd.

Po zmianie za brak udostępnienia umów z osobami trzecimi, grozić będzie odpowiedzialność karna – grzywna. W praktyce skutki mogą być opłakane – twierdzą prawnicy.

– Nikt nie będzie chciał zawierać umów ze spółdzielniami, skoro np. deweloper albo zarządca nieruchomości konkurujący ze spółdzielnią będzie mógł zwrócić się do jakiegokolwiek członka spółdzielni o wydobycie ze spółdzielni wszystkich umów, które zawarła ona z osobami trzecimi i poznać stawki, w oparciu o które świadczone są usługi na rzecz spółdzielni mieszkaniowej – mówi „Rz” radca prawny Piotr Pałka.

Autorzy zmian argumentują, że majątek spółdzielni jest prywatną własnością jej członków, tym samym powinni oni mieć łatwiejszy, niż to było dotychczas, dostęp do umów, które mają wpływ na sposób zarządzania mieniem spółdzielni.

Autopromocja
CFO Strategy & Innovation Summit 2021

To już IV edycja kongresu dla liderów świata finansów

WEŹ UDZIAŁ

Bez obrad i dyskusji

W ocenie Jerzego Jankowskiego, prezesa Zarządu Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych RP, ww. propozycja nie jest jedyną sprzeczną z zasadą demokratycznego państwa prawnego oraz samorządności spółdzielczej, jaka pojawia się w noweli. Przykłady? Członkowie zarządu w spółdzielniach mieszkaniowych mają sprawować swoją funkcję nie dłużej niż przez pięcioletnią kadencję.

Tymczasem autorzy projektu zmian przepisów twierdzą, że kadencyjność spowoduje, że funkcjonowanie członków zarządu będzie podlegać bieżącej ocenie członków. Takie rozwiązanie ma zwiększyć konkurencyjność i motywować członków zarządu do wydajnego i efektywnego zarządzania.

Krytycznie oceniana jest także propozycja umożliwiająca członkom spółdzielni mieszkaniowych głosowanie nad uchwałami objętymi porządkiem obrad walnego zgromadzenia również na piśmie – poza posiedzeniem.

– Doprowadzi to do obniżenia demokracji spółdzielczej, sprowadzi członkostwo w spółdzielni do technicznego aktu głosowania, bez obrad i dyskusji – podkreśla dr Jankowski.

Etap: konsultacje publiczne