Prezydent Łodzi wniósł wniosek do sądu wieczystoksięgowego o wpisanie Skarbu Państwa jako właściciela dwóch działek.
Stwierdził, że Skarb Państwa nie posiada dokumentu stwierdzającego nabycie własności nieruchomości. Z dołączonego do wniosku wypisu i wyrysu z rejestru gruntów wynikało natomiast, że właściciel gruntu nie jest ustalony, a teren ten nie został objęty hipoteką. Z tego powodu – zdaniem prezydenta Łodzi – tytuł Skarbu Państwa do nieruchomości wynika z określonej w art. 713 Kodeksu Napoleona zasady domniemania własności państwowej do rzeczy, w stosunku do której nie istnieją tytuły na rzecz innych osób.
Sąd rejonowy oddalił ten wniosek. Prezydent odwołał się zatem do sądu okręgowego, a ten nabrał wątpliwości prawnych, czy art. 713 Kodeksu Napoleona rzeczywiście może stanowić samodzielną podstawę dokonania wpisu w księdze wieczystej prawa własności na rzecz Skarbu Państwa. Artykuł 626 ze zn. 8 kodeksu postępowania cywilnego ogranicza bowiem właściwość sądów wieczystoksięgowych do badania wniosku i dołączonych do niego dokumentów oraz treści księgi wieczystej.
Sam przepis wyjątkowo jest podstawą wpisu w księdze wieczystej
Przepis prawa może w wyjątkowych sytuacjach stanowić samoistną podstawę prawną dokonania wpisu. Sąd Najwyższy w swoim orzeczeniu z 24 czerwca 1997 r. (II CKN 216/97) przyjął natomiast, że przepis prawa może stanowić podstawę wpisu tylko wówczas, gdy stwierdza nabycie ex lege prawa podlegającego ujawnieniu w księdze wieczystej bez ustawowego warunku poświadczenia tego nabycia. Jest to – według Sądu Najwyższego – wyjątek od reguły.
Rozważenia wymaga więc kwestia, czy taka właśnie sytuacja wystąpiła w powołanej sprawie art. 713 Kodeksu Napoleona. Podniesiony przez sąd rejonowy fakt, że kodeks ten nie jest obowiązującym aktem prawnym, nie może sam przez się stanowić podstawy prawnej do oddalenia wniosku o wpis do księgi wieczystej.
Jak stanowi przepis art. III § 1 pkt 1 przepisów wprowadzających prawo rzeczowe i prawo o księgach wieczystych z 1946 r. uchyla się księgę drugą Kodeksu Napoleona. Inne jednak uregulowanie mówi, że istniejące w chwili wejścia w życie prawa rzeczowe pozostają w mocy, chyba że przepisy stanowią inaczej. Z tych powodów sąd okręgowy postanowił zwrócić się z pytaniem do Sądu Najwyższego.
masz pytanie, wyślij e-mail do autorki, r.krupa@rp.pl