Tematem nagrodzonych badań są "katalizowane przez pallad reakcje krzyżowego sprzęgania, stosowane w syntezie organicznej".
Jak zaznaczyli członkowie Komitetu, jest to "precyzyjne i wydajne" narzędzie używane przez naukowców na całym świecie, "jak również w komercyjnej produkcji na przykład leków i cząsteczek stosowanych w przemyśle elektronicznym".
79-letni Amerykanin Richard F. Heck jest obecnie emerytowanym profesorem Uniwersytetu Stanu Delaware w Newark. Japończyk Ei-ichi Negishi ma 75 lat i jest profesorem chemii w Uniwersytecie Purdue w West Lafayette (stan Indiana). Jego o pięć lat starszy rodak Akira Suzuki wykładał na Uniwersytecie Hokkaido w Sapporo.
- Jednego z laureatów Nagrody Nobla Ei-ichi Negishi już o godz. 5 rano czasu lokalnego obudził telefon z wiadomością o decyzji Komisji Noblowskiej. "Spełniło się moje marzenie" - mówił.
- Ta nagroda oznacza dla mnie bardzo dużo. Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie myślałem o niej. Muszę przyznać, że zacząłem myśleć i marzyć o Noblu pół wieku temu - powiedział Ei-ichi Negishi.
Z gratulacjami do profesora Akiry Suzuki zadzwonił premier Japonii Naoto Kan. - Premier powiedział mi, że japońska nauka i technologia jest na najwyższym światowym poziomie co doceniła Komisja Noblowska - mówił 80-letni Suzuki.
[ramka][b]Szalenie zasłużona Nagroda Nobla[/b]
[i]Prof. Karol Grela z Wydziału Chemii Uniwersytetu Warszawskiego [/i]
- Opracowane przez nich reakcje są powszechnie używane w przemyśle i mają bardzo dużą wartość komercyjną. Oczywiście dzisiaj liczba "graczy" na tym polu jest coraz większa. Jednak ci naukowcy wnieśli bardzo duży wkład na samym początku i rzeczywiście są oni pionierami w tej dziedzinie.
Opracowana przez nich metoda pozwala bardzo łatwo łączyć cząsteczki związków organicznych w bardzo łagodnych warunkach i bez użycia np. wysokich ciśnień. Dzięki opracowanym przez nich reakcjom skomplikowane cząsteczki można ze sobą łączyć tak, że powstają zupełnie nowe. Jest to więc metoda tworzenia nowych związków z mniejszych.
Wbrew pozorom takie metody są bardzo trudne do uzyskania i bardzo poszukiwane, dlatego że związki organiczne, z których jesteśmy zbudowani, są bardzo wrażliwe i nie wytrzymują m.in. podgrzewania do bardzo wysokich temperatur.
Wiązania opracowane przez noblistów znajdują zastosowanie głównie w procesach syntezy drogich związków budujących leki, czyli w dziedzinie którą po polsku określa się mianem chemii farmaceutyków. Pozwalają łączyć tzw. bloki budulcowe do syntezy farmaceutyków reakcjami sprzęgania, katalizowanymi przez pallad.
Razem z moim doktorantem zrobiliśmy przed chwilą (przed ogłoszeniem decyzji Szwedzkiej Akademii) prywatne losowanie, kto otrzyma tegorocznego Nobla z chemii. Otrzymaliśmy dokładnie tych naukowców. Jak widać, przyznanie nagrody właśnie tym uczonym było przez środowisko chemików od jakiegoś czasu przewidywane".[/ramka]