HFPC wyjaśnia, że funkcjonariusz policji ma prawo obserwować oraz nagrywać obraz zdarzeń w miejscach publicznych. Co więcej, jeżeli funkcjonariusz podejmuje czynności operacyjno-rozpoznawcze bądź administracyjno-porządkowe, rejestrowany może być również i dźwięk, który towarzyszy danym zdarzeniom.

Policjant ponadto ma prawo nagrywać nie tylko miejsca publiczne. Może włączyć kamerę także np. w mieszkaniu prywatnym podczas przeprowadzania interwencji.

Czytaj także: RPO: przepracowanie policjantów może skutkować agresją

Fundacja wskazuje jednak, że wskazana wyżej sposobność nie może być traktowana przez funkcjonariuszy jako „furtka" umożliwiająca zbieranie materiału dowodowego w sytuacji, gdy przeprowadzenie interwencji nie było konieczne.

Odmiennie wyglądają prawa obywateli w stosunku do policji. W tym przypadku każdy może legalnie rejestrować dźwięk i obraz czynności z udziałem Policji. - W polskim porządku prawnym brak jest regulacji tego zakazujących. W trakcie nagrywania nie można jednak utrudniać funkcjonariuszom przeprowadzanych czynności – tylko w takim przypadku funkcjonariusze mogą zakazać nagrywania - czytamy w poradniku.

Należy jednak pamiętać, że wizerunek funkcjonariuszy policji stanowi dane osobowe. Oznacza to, że jego udostępnianie podlega regulacjom RODO. - Publikacja takiego materiału jest więc, co do zasady, możliwa jedynie za zgodą nagranych funkcjonariuszy - pisze HFPC. Co ciekawe w braku wyraźnej zgody funkcjonariuszy na publikację materiału można to jednak zrobić. Wystarczy zmodyfikować wizerunek i głos funkcjonariuszy, tak by uniemożliwić ustalenie ich tożsamości.

Obowiązkowi informacyjnemu RODO nie podlega gdy osoba rejestrująca ma na celu wyłącznie „publiczne rozpowszechnianie informacji, opinii lub myśli", czyli nagranie stanowi wkład dla debaty publicznej. - (...) jest to tzw. wyjątek dziennikarski. Dotyczy on jednak nie tylko zawodowych dziennikarzy, ale wszystkich osób spełniających powyższe warunki - wyjaśnia fundacja.