Szykują się korzystne zmiany dla funkcjonariuszy służb mundurowych. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zapowiada zmiany w emeryturach.

– Przyjęci do służby po raz pierwszy po 1 stycznia 1999 r. będą doliczać takie same okresy i w takim samym wymiarze procentowym do podstawy wymiaru emerytury, w jakim mogą sobie je doliczać funkcjonariusze przyjęci do służby przed 1 stycznia 1999 r. – mówi Mariusz Tyl, przewodniczący podzespołu problemowego ds. służb mundurowych Rady Dialogu Społecznego. I dodaje, że zmiany zostały zapowiedziane na ostatnim posiedzeniu zespołu przez przedstawicielkę Zakładu Emerytalno-Rentowego MSW i stanowią spełnienie postulatów związkowców.

Pracy w cywilu nie będzie jednak mógł doliczyć każdy mundurowy emeryt. Trzeba będzie się wykazać minimum 20-letnim stażem służby i skończyć co najmniej 55 lat. Takie same zasady obejmą wszystkie służby podległe MSW. Okresy pracy będą doliczane na wniosek funkcjonariusza, jeżeli jego emerytura będzie wynosiła mniej niż 75 proc. podstawy jej wymiaru.

Warunek posiadania 20 lat służby ma zachęcić funkcjonariuszy do dłuższego pozostania w służbie. Propozycja nie uwzględnia jednak możliwości doliczania do wysługi emerytalnej okresów pracy funkcjonariuszowi (emerytowi policyjnemu), który nie osiągnął jeszcze wieku 55 lat lub nie posiada co najmniej 20 lat służby, ale stał się inwalidą (ma ustalone prawo do policyjnej renty inwalidzkiej).

– Praca w cywilu będzie liczona oczywiście z wykorzystaniem innego przelicznika niż służba. To korzystne rozwiązanie. Teraz możliwe jest zaliczanie pracy w cywilu do mundurowej emerytury, ale dopiero po osiągnięciu wieku emerytalnego w systemie powszechnym (67 lat) – mówi Mariusz Tyl.

Podział funkcjonariuszy ze względu na datę wstąpienia do służby wprowadziła ustawa z 23 lipca 2003 r. o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Wówczas z datą wsteczną zmieniono przepisy określające zasadę uwzględniania okresów cywilnych w stażu mundurowym.