Mimo przedłużającego się kryzysu w reklamie, którego skutkiem są małe wzrosty reklamowego rynku w Europie, rynek telewizyjny jest stabilny – ocenia w kolejnym raporcie MAVISE Europejskie Obserwatorium Audiowizualne, które bada rynek telewizyjny w państwach Wspólnoty na zlecenie Komisji Europejskiej.
High Definition nakręca rynek
– W 2011 roku w państwach Unii Europejskiej uruchomiono 375 nowych kanałów telewizyjnych. W przeciwieństwie do lat poprzednich, gdy najczęściej otwierano nowe stacje sportowe, teraz największy wpływ na wzrost rynku ma uruchamianie kanałów w wysokiej rozdzielczości (HD od high definition – red.) – podaje MAVISE.
To trend widoczny także w Polsce, gdzie liczba stacji rośnie (obecnie polskojęzycznych kanałów jest już ponad 190, a jeszcze rok temu było ich 164), a Telewizja Polska zapowiedziała nawet niebawem dwa kanały HD na Euro 2012 w ramach naziemnej telewizji cyfrowej (kanały HD w sposób naziemny oferuje już 18 państw europejskich).
W Europie na koniec 2011 roku stacji nadających programy w wysokiej rozdzielczości było 612, o 47 proc. więcej niż rok wcześniej i ponad dwa razy więcej niż w 2009 roku. Największą grupę (jedna piąta) stanowią kanały sportowe, kolejne są filmowe i ogólnotematyczne (po 15 proc. wszystkich stacji nadających w HD).
Już 20 stacji w 3D
Nadawcy podkreślają, że nie ma szans na całkowite przejście na nadawanie kanałów w wysokiej rozdzielczości. – Wszystko zależy od stacji. Na pewno warto w HD nadawać kanały sportowe. Ale czy historyczny, gdzie pokazuje się archiwalne materiały, musi być nadawany w HD? – pytał retorycznie w rozmowie z „Rz" Markus Tellenbach, prezes TVN.
Polska znajduje się wśród krajów, które mają ich najwięcej: MAVISE szacuje liczbę stacji HD dostępnych u operatorów satelitarnych już na ok. 50. Podobną ich liczbę oferują operatorzy we Włoszech i w Wielkiej Brytanii oraz Irlandii. Ponad 30 stacji HD oferują polscy operatorzy IPTV (telewizji dostarczanej z wykorzystaniem łączy internetowych – red.), podobnie w Szwajcarii, Portugalii i Holandii. Ciekawie rozwija się też oferta w mniej popularnej, bardziej zaawansowanej technologii.
– W Europie już nadaje lub testuje rynek ok. 20 stacji nadających w trójwymiarze (3D – red.), które skupiają się na pokazywaniu głównie relacji sportowych, filmów i wielkich masowych wydarzeń – piszą eksperci. W Polsce taki kanał na razie jest tylko jeden – Canal+ 3D. Jego nadawca zamierza jednak zwiększyć ich liczbę. W kwietniu Canal+ będzie nadawał w 3D mecze piłkarskie lig europejskich oraz kolejne filmy wyprodukowane w tej technologii.
Warto podkreślić, że coraz więcej kanałów w tej technologii jest nadawanych na europejskich rynkach w ramach naziemnej telewizji cyfrowej.
Polska w ogonie
W 2011 roku operatorów płatnej wersji telewizji cyfrowej było już w Europie 29 (rok wcześniej: 25). Znacznie szybciej przybywało jednak firm oferujących telewizję IPTV: ich liczba zwiększyła się z 91 aż do 130, podczas gdy operatorów satelitarnych, mobilnych i kablowych ubyło (patrz: wykres).
Niestety na polu cyfryzacji naziemnej telewizji Polska nie ma się czym pochwalić. Wraz z Bułgarią, Rumunią i być może także Węgrami jesteśmy wymieniani jako państwo, które zamknie proces cyfryzacji naziemnej telewizji w Europie z rocznym opóźnieniem względem zaleceń UE. W 2011 roku całkowicie cyfrowo naziemnie nadawało już 15 państw UE (proces zmiany technologii zamknęły wtedy Cypr, Francja i Malta), w tym roku dołączy do nich osiem kolejnych krajów (Wielka Brytania, Grecja, Irlandia, Włochy, Litwa, Portugalia, Czechy i Słowacja).
– W kilku krajach usługa jest już bardzo zaawansowana, bo np. w Hiszpanii i we Włoszech wyłącznie naziemną telewizję cyfrową odbierało na koniec 2011 roku ponad 60 proc. gospodarstw domowych. W Wielkiej Brytanii usługa dociera do 74 proc. gospodarstw, a we Francji: do 62 proc. domostw.
W Polsce na Euro 2012 w potencjalnym zasięgu naziemnej telewizji cyfrowej ma się znaleźć prawie cały kraj. Odbiór usługi jest jednak na razie bardzo skromny. Naziemna telewizja cyfrowa ma całkowicie zastąpić obecne nadawanie analogowe z końcem lipca 2013 roku, ale według rynkowych szacunków na koniec ubiegłego roku korzystało z niej zaledwie ok. 4 proc. gospodarstw domowych. Dom mediowy Starcom szacuje, że do końca roku ten odsetek sięgnie 8 proc., w połowie 2013 r. – 16 proc., a na końcu 2013 r. – 27 proc. Wielkie znaczenie będzie miała oferta programowa darmowych stacji.
masz pytanie, wyślij e-mail do autorki m.lemanska@rp.pl
Co kusi widzów
Technologie napędzają rynek
Globalnie statystyczny telewidz oglądał w 2011 r. o sześć minut więcej telewizji dziennie niż rok temu, czyli 3 godziny i 16 minut – podał niedawno instytut Eurodata TV Worldwide. A Polacy jeszcze przebili tę normę ze statystycznym czasem oglądania telewizji w ciągu dnia na poziomie 4 godzin i 5 minut (dane Nielsen Audience Measurement). Zdaniem Eurodata TV Worldwide ma na to wpływ właśnie upowszechnianie się nowych technologii na telewizyjnym rynku. Dzięki naziemnej telewizji cyfrowej w Hiszpanii kanały inne niż nadawane niegdyś analogowo zwiększyły swój udział w widowni z 9 proc. w 2001 r. do 47 proc. w 2011 r., a w Wielkiej Brytanii osiągnęły podobny udział, podczas gdy w 2001 r. miały łącznie 20 proc. widowni. Przed telewizory widzów przyciągają też stacje nadawane w wysokiej rozdzielczości. Rośnie nasycenie odbiornikami umożliwiającymi oglądanie telewizji w HD. W Niemczech tylko w ubiegłym roku ponad 7 mln ludzi kupiło tzw. telewizor full HD. Podobny, zachęcający do poświęcenia telewizji większej ilości czasu, efekt ma upowszechnianie się dekoderów z nagrywarkami, które umożliwiają oglądanie ulubionych programów w dogodnym momencie.