W badaniu wzięło udział 427 ciężarnych kobiet, które zostały między 1 marca a 14 kwietnia przyjęte do szpitala z COVID-19, chorobą wywołaną przez koronawirusa.
Stwierdzono, że mniej niż 0,5 procent wszystkich kobiet w ciąży zostało przyjętych do szpitala z tą chorobą, a tylko około 1 na 10 z nich wymagała intensywnej opieki lekarskiej.
- Wskazuje to, że przyszłe matki nie są w większym stopniu narażone na ciężką chorobę niż reszta populacji - powiedział zespół badawczy prowadzony przez Uniwersytet Oksfordzki.
- (Jednak) większość kobiet w ciąży, które zostały przyjęte do szpitala były w ciąży więcej niż sześć miesięcy, co podkreśla znaczenie dalszego zachowania dystansu społecznego - powiedział Marian Knight, profesor z Oksfordu.
Inne badanie, przeprowadzone w Szwecji z udziałem 53 kobiet w ciąży, wskazuje, że będące w tym samym wieku kobiety są pięć razy bardziej narażone na konieczność zastosowania intensywnej terapii od kobiet nie będących w ciąży.
Eksperci uważają, że kobiety powinny "być informowane o konieczności podjęcia niezbędnych środków ostrożności w celu uniknięcia infekcji w czasie ciąży".
Badanie w Wielkiej Brytanii wskazuje również, że kobiety w ciąży z mniejszościowych grup etnicznych i te, które miały nadwagę lub inne problemy zdrowotne, takie jak wysokie ciśnienie krwi i cukrzyca, były bardziej zagrożone, że potrzebują hospitalizacji.
- Bardzo niewielka liczba kobiet w ciąży poważnie choruje na COVID-19. Niestety niektóre kobiety zmarły - powiedział Knight.
- Niepokoi fakt, że więcej ciężarnych czarnoskórych kobiet i mniejszościowych grup etnicznych jest przyjmowanych z COVID-19 w ciąży i wymaga to pilnej analizy - dodał.