Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych weszła w życie 17 września 2025 roku. Jej zadaniem jest wzmocnienie systemu szpitalnego. Przepisy zakładają m.in. możliwość elastycznego przekształcania oddziałów szpitalnych, łączenie szpitali przez samorządy i wdrożenie planów naprawczych dla zadłużonych placówek.
Co się dzieje z reformą szpitali? Ocena prawnika
Od wejścia w życie reformy minęło już kilka miesięcy. Koniec roku to czas na podsumowania. Zdaniem prawnika Bartłomieja Korolczuka, cytowanego przez portal Rynek Zdrowia, reforma stoi w miejscu i nic nie wskazuje na to, by miało się to zmienić.
„Reforma konsolidacyjna trafi, zapewne, na cmentarzysko szeroko dyskutowanych, świetnie zapowiadających się reform, z których nigdy nic nie wynikło” – uważa Korolczuk, prawnik z Kancelarii Doradczej Rafał Piotr Janiszewski.
Czytaj więcej
Demografia wymusza systemowe zmiany w funkcjonowaniu najmniej rentownych oddziałów położniczych. Ministerstwo Zdrowia proponuje m.in. stworzenie tz...
Według eksperta prawa medycznego, brakuje aktów prawnych wprowadzających mechanizmy wsparcia finansowego dla konsolidujących się placówek, takich jak bonus inwestycyjny, ryczałtowy czy redukcyjny, które były zapowiadane.
„Mało tego. Również jesienią nowa minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda wyszła do obywateli z oświadczeniem, że król jest nagi. Oto mówi się jasno i otwarcie, że w Narodowym Funduszu Zdrowia brakuje pieniędzy i to dużych pieniędzy. W tym roku to 14 mld zł, w przyszłym roku ma zabraknąć 23 mld zł. A posługuję się ostrożnymi szacunkami! W zależności od tego, kto jakie przyjmuje kryteria, prognozy mogą być też znacznie bardziej pesymistyczne” – ocenia Korolczuk w portalu Rynek Zdrowia.
Czytaj więcej: Prawnik nie gryzie się w język: reforma szpitali trafi na cmentarzysko świetnie zapowiadających się reform