Poprzedni dyrektor Wojciech Fałkowski został odwołany 11 września na półtora miesiąca przed końcem swojej kadencji.
Podczas
briefingu prasowego na Zamku Królewskim w Warszawie ministra
wyjaśniła, że powodem wcześniejszego odwołania prof. Wojciecha Fałkowskiego
była nieodpowiedzialna polityka zakupowa prowadzona przez niego w latach
2018-2024. Największe zakupy zostały zrobione podczas ostatnich czterech
lat. Zamek Królewski wydał na ten cel 88
mln zł ze środków publicznych, co było rekordową sumą w instytucjach kultury (w
których średnia zakupów wynosiła 20 mln zł).
Zakupy Zamku Królewskiego rekordowe i niezgodne z procedurami
- Jeśli chodzi o takie wydatki spodziewalibyśmy się bardzo dobrej strategii zakupowej, polityki gromadzenia kolekcji Koledzy muzealnicy wiedzą, że procedury są podstawą wydatkowania pieniędzy publicznych – mówiła Hanna Wróblewska. I wyjaśniła, że jako urzędnik nie podjęła się sama oceny zakupów prof. Wojciecha Fałkowskiego. Złożona ze znawców komisja zewnętrzna oceniła je za przypadkowe.
Czytaj więcej
Minister kultury i dziedzictwa narodowego Hanna Wróblewska odwołała 11 września profesora Wojciecha Fałkowskiego ze stanowiska dyrektora Zamku Król...
Hanna Wróblewska zapowiedziała, że polityka zakupowa będzie tematem następnego jej spotkania z muzealnikami i tematem wewnętrznej dyskusji z nimi. - Każde kolejne zakupy powinny być dokonywanie zgodnie z procedurami, dla dobra społecznego oraz zgodnie ze zdrowym rozsądkiem - podkreśliła.
- Jeśli chodzi o wydatki na taką skalę, spodziewalibyśmy się jako społeczeństwo, jako urząd, jako instytucja nadzorująca bardzo dobrej strategii zakupów, polityki gromadzenia kolekcji. – mówiła, wskazując, że procedury są podstawą wydatkowania pieniędzy publicznych.
Ministra wyjaśniła, że powodem wcześniejszego odwołania prof. Wojciecha Fałkowskiego była nieodpowiedzialna polityka zakupowa prowadzona przez niego w latach 2018-2024
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
Wystawy Rafaela nie będzie
Jako przykład dzieła o dość wątłej wartości artystycznej, z dosyć problematyczną proweniencją podała obraz „Znalezienie Mojżesza” holenderskiego malarza Jacoba van Loo. Jego oferowana cena wynosiła 350 tys. funtów, ostatecznie został zakupiony za 125 tys. funtów. - Państwo mogą się ucieszyć, że to była duża zniżka – tłumaczyła , ale świadczyła tylko o dość niepoważnym taktowaniu polskiej instytucji.
Czytaj więcej
19 lipca 1974 r. dokładnie o godz. 11.15 wraz z uruchomieniem wskazówek zegara i w obecności tłumu warszawiaków do odbudowanego w stanie surowym Za...
I dodała: - Żeby było jasne nie jestem za tym, że nie robić zakupów. Polska jako kraj ulegała wielkim zniszczeniom, dewastowały nas kolejne wojny i tragedie. Musimy kupować i uzupełniać kolekcje natomiast sposób gromadzenia tej kolekcji powinien być poddany wielkiemu namysłowi.
Na czwartkowym briefingu na Zamku Królewskim nie było jego poprzedniego prof. Wojciecha Fałkowskiego.
Na pytanie „Rz”, czy odbędzie się planowana za miesiąc wystawa Rafaela, która miała wieńczyć obchody jubileuszu powojennej odbudowy Zamku, usłyszeliśmy, że nie.
Zamek Królewski, ambasada Polski w Polsce
Nowa dyrektor Zamku prof. Małgorzata Omilanowska-Kiljańczyk z kolei powiedziała: - Przychodzę do Zamku w roli dyrektorki dziewięć lat po wygraniu konkursu na to stanowisko. Mam poczucie, że czasami warto czekać, żeby marzenia się spełniły, a moim marzeniem było zostać szefową instytucji, która w moim odczuciu jest najważniejszą instytucją kultury w Polsce. Tak naprawdę Zamek Królewski to taka ambasada Polski w Polsce.
Przypominamy, że już w 2015 roku rada powiernicza Zamku Królewskiego chciała ją powołać na dyrektora Zamku, ale ówczesny minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński nie zaakceptował tego wyboru.
Czytaj więcej
Hanna Wróblewska, była dyrektorka Zachęty, odwołana przez ministra Piotra Glińskiego, pokieruje Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego po r...
Prof. Omilanowska-Kiljańczyk w swej wypowiedzi zwróciła także do zespołu Zamku. - Wiem o tym, że pracuje to znakomity zespół ludzi, wiem, że są fachowcami, że się na tym znają, że w niektórych specjalnościach nie ma lepszych w Polsce. Bardzo się cieszę że z takim zespołem przyjdzie mi współpracować. Chciałabym, żeby w mojej kadencji Zamek był w lepszej kondycji technicznej, bo wprawdzie jest młodszy od wielu zabytków, ale też ma już swoje lata. Na pewno czeka nas okres trudnych remontów, których będziemy musieli wszyscy doświadczyć. Aby stał się miejscem królewskiej rezydencji, polskiego parlamentaryzmu, miejscem, gdzie będą odbywały się najważniejsze wydarzenia państwa
Prof. dr hab. Małgorzata Omilanowska-Kiljańczyk jest absolwentka historii sztuki na Uniwersytecie Warszawskim. Od 1985 r. jest związana z Instytutem Sztuki PAN, gdzie była m.in. zastępczynią dyrektora (1999-2007 W latach 2012-2014 pełniła funkcję podsekretarza stanu, a następnie w latach 2014-2015 – ministry kultury i dziedzictwa narodowego.
Specjalizuje się w problemach architektury XIX i XX wieku. Jest członkiem wielu rad naukowych i należy do licznych stowarzyszeń i organizacji, m.in. Stowarzyszenia Historyków Sztuki oraz Polskiego Komitetu ICOMOS.