Reklama

Marzyciel jak z nut

Niesamowity talent, pasja, wyobraźnia i wrażliwość sprawiły, że jest dziś jednym z najbardziej cenionych na świecie kompozytorów muzyki filmowej

Publikacja: 29.09.2011 15:22

Marzyciel jak z nut

Foto: materiały prasowe

Za ścieżkę dźwiękową do „Marzyciela" otrzymał Oscara. Swą przygodę z muzyką rozpoczął już w dzieciństwie. Mama zabierała go wówczas często na koncerty do poznańskiej filharmonii i posyłała na lekcje fortepianu. Zainteresowanie kompozycjami filmowymi najwyraźniej przejął od dziadka, który nie tylko świetnie grał na skrzypcach, ale wraz z zespołem wykonywał w kinie na żywo muzykę do filmów.

Janowi Andrzejowi Pawłowi komponowanie sprawiało wielką frajdę już w podstawówce. Wtedy napisał szkolny hymn, a potem na zamówienie nauczycieli i kolegów układał muzykę do przedstawień.

Muzyka miała być jednak tylko hobby, bo marząc o zawodzie dyplomaty, zdecydował się na studia prawnicze. Wtedy wstąpił do zaangażowanego politycznie Teatru Ósmego Dnia, komponując utwory do większości spektakli. W poszukiwaniu własnej drogi życiowej ogromną rolę – jak sam przyznaje – odegrały staże w słynnym Teatrze Laboratorium Jerzego Grotowskiego.

Na początku lat 80. ub. wieku ze stworzoną przez siebie Orkiestrą Ósmego Dnia wyjechał na tournée po Stanach Zjednoczonych, gdzie nagrał debiutancki album „Music for the End". Po latach sukcesów Orkiestry w kraju i w Europie oraz po nagraniu kolejnych płyt w 1989 roku Kaczmarek osiadł na stałe w USA.

Nim stał się uznanym kompozytorem filmowym, wciąż tworzył dla teatru. Zamówienia od czołowych scen amerykańskich zaowocował, prestiżową Drama Desk przyznaną przez nowojorskich krytyków.

Reklama
Reklama

Sławę przyniosła Kaczmarkowi muzyka filmowa. Wśród wielu dzieł znalazło się „Całkowite zaćmienie", „Plac Waszyngtona", „Trzeci cud" Agnieszki Holland, „Stracone dusze" Janusza Kamińskiego, „Quo vadis" Jerzego Kawalerowicza, „Niewierna" Adriana Lyne'a i wreszcie oscarowy „Marzyciel" Marca Forstera z Johnnym Deppem.

Bohater „Niedzieli z..." jest wirtuozem gry dwoma smyczkami na fidoli Fischera, nietypowym instrumencie podobnym do cytry. Wymyślił też własny instrument muzyczny – niewkacz.

Podczas wizyt w Polsce dużo czasu poświęca utalentowanej muzycznie młodzieży. Z myślą o niej w zespole pałacowo-parkowym pod Poznaniem stworzył ośrodek pracy twórczej Rozbitek.

W najbliższą niedzielę Jan A.P. Kaczmarek będzie gościem TVP Kultura. Usłyszymy też m.in. jego koncert inaugurujący Dialog Czterech Kultur.

 

Niedziela z... Janem A.P. Kaczmarkiem | 17.10 – 23.05 | TVP Kultura | NIEDZIELA

Za ścieżkę dźwiękową do „Marzyciela" otrzymał Oscara. Swą przygodę z muzyką rozpoczął już w dzieciństwie. Mama zabierała go wówczas często na koncerty do poznańskiej filharmonii i posyłała na lekcje fortepianu. Zainteresowanie kompozycjami filmowymi najwyraźniej przejął od dziadka, który nie tylko świetnie grał na skrzypcach, ale wraz z zespołem wykonywał w kinie na żywo muzykę do filmów.

Janowi Andrzejowi Pawłowi komponowanie sprawiało wielką frajdę już w podstawówce. Wtedy napisał szkolny hymn, a potem na zamówienie nauczycieli i kolegów układał muzykę do przedstawień.

Reklama
plakat
Andrzej Pągowski: Trzeba być wielkim miłośnikiem filmu, żeby strzelić sobie tatuaż z plakatem do „Misia”
Materiał Promocyjny
Sieci kampusowe – łączność skrojona dla firm
Patronat Rzeczpospolitej
Warszawa Singera – święto kultury żydowskiej już za chwilę
Kultura
Kultura przełamuje stereotypy i buduje trwałe relacje
Kultura
Festiwal Warszawa Singera, czyli dlaczego Hollywood nie jest dzielnicą stolicy
Materiał Promocyjny
Bieszczady to region, który wciąż zachowuje aurę dzikości i tajemniczości
Kultura
Tajemniczy Pietras oszukał nowojorską Metropolitan na 15 mln dolarów
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Reklama
Reklama