W galerii polskich tenorów odnoszących sukcesy na światowych scenach już zajmuje miejsce poczesne obok Jana Reszkego, Jana Kiepury, Wiesława Ochmana. A przecież nie powiedział, czy raczej nie wyśpiewał, jeszcze ostatniego słowa. Zdumiewa wszechstronnością, planuje nowe role, kalendarz jego występów w tym sezonie obejmuje wyłącznie najważniejsze teatry: La Scalę, nowojorską Metropolitan, wiedeńską Staatsoper, paryską Opera Bastille.
Tak intensywne sezony miewał jedynie, i to ponad sto lat temu, Jan Reszke. Piotr Beczała dodał do nich teraz ponadto świeżo podpisany kontrakt z Deutsche Grammophon – fonograficznym potentatem w muzyce klasycznej. Na początek ukazało się nagranie „Cyganerii", dokonane na tegorocznym festiwalu w Salzburgu. Polski tenor wystąpił tam u boku primadonny numer jeden – Anny Netrebko.