Reklama

Rewolucja we Fryderykach

Zanosi się na to, że tegoroczna gala Fryderyków będzie wyjątkowo krótka. Organizatorzy postanowili wręczyć je jedynie w 10 kategoriach. Dzisiaj poznaliśmy tych, którzy zostali nominowani do nagrody polskiego przemysłu fonograficznego.

Aktualizacja: 21.02.2013 15:35 Publikacja: 21.02.2013 15:00

Drastyczna (o dwie trzecie) redukcja Fryderyków jest oznaką pewnej słabości samej fonografii, ale i odbiciem sytuacji artystycznej. Muzyka zaczyna coraz bardziej dzielić się na nisze, rozmaite gatunki i brzmienia skutecznie się mieszają. W wielu przypadkach płyty nie dają się przypisać standardowym „fryderykowym" kategoriom. Można byłoby te dziedziny nieustannie mnożyć, co spowodowałoby jednak dewaluację samej nagrody. Inny wymowę ma przecież zdobycie Fryderyka w rywalizacji z dwudziestoma kandydatami, inna zaś, gdy w jednej kategorii z trudem zbiera się pięć płyt.

Tak więc w muzyce rozrywkowej zostały w tym roku tylko cztery Fryderyki: za album roku, artysta roku, debiut roku oraz utwór roku. Skończyła się zatem dominacja rekordzistów, zgarniających w jednym roku po osiem czy dziesięć nominacji. W tej zresztą dziedzinie niekwestionowaną liderką jest Katarzyna Nosowska z grupą Hey. W 19-letniej historii Fryderyków ona i jej muzycy dobyli 75 nominacji oraz 31 statuetek. Obecnie mają szanse na dwie kolejne za album roku („Do Rycerzy, do Szlachty, do Mieszczan" oraz jako artysta roku.

W liczbie tegorocznych nominacji Hey ustępuje Monice Brodce oraz Marii Peszek, bo obie mają ich trzy. Pierwsza za album („Lax"), utwór („Varsovie") oraz jako artysta roku. Druga walczy w tych samych kategoriach z płytą „Jezus Maria Peszek" i utworem „Ludzie Psy". Prestiżowy sukces już odniosła Mela Koteluk nominowana za debiut roku i jako artysta roku.

Z kronikarskiego obowiązku wymieńmy pozostałych nominowanych. Płyty to również: „Robaki" Luxtorpedy" oraz „Old is Gold". Listę utworów roku uzupełniają „Wilki Dwa" Luxtorpedy, „Linoskoczek" Skuby i „Pierwszy raz"' Voo Voo. Wśród debiutantów obok Meli Koteluk są Kari Amirian, Maja Kleszcz, Lemon i Skubas, a piątym kandydatem do tytułu artysty roku (obok Brodki, Hey, Koteluk i Peszek) jest Artur Andrus.

W muzyce poważnej o tytuł artysty roku ubiegają się: zespół muzyki dawnej Ars Nova, pianista Rafał Blechacz, dyrygent Łukasz Borowicz, kompozytor Paweł Łukaszewski i śpiewaczka Olga Pasiecznik. Przy takiej różnorodności wybór będzie trudny. Ale to nic w porównaniu z kategorią: album roku. Nominacje przyznano bowiem w dotychczasowych ośmiu kategoriach, teraz więc członkowie Akademii Fonograficznej muszą wskazać najlepszą płytę spośród prawie czterdziestu tytułów. Trzecia kategoria w klasyce to najwybitniejsze nagranie muzyki polskiej, tu rywalizuje na szczęście tylko pięć nominowanych płyt.

Reklama
Reklama

Laureatami Złotych Fryderyków za całokształt dokonań artystycznych zostali Józef Skrzek, profesor Jan Ekier oraz pośmiertnie saksofonista Tomasz Szukalski.

Gala wręczenie Fryderyków odbędzie się 25 kwietnia w Teatrze Polskim w Warszawie. Transmisja w TVP Kultura oraz w telewizyjnej Dwójce.

Jacek Marczyński

plakat
Andrzej Pągowski: Trzeba być wielkim miłośnikiem filmu, żeby strzelić sobie tatuaż z plakatem do „Misia”
Patronat Rzeczpospolitej
Warszawa Singera – święto kultury żydowskiej już za chwilę
Kultura
Kultura przełamuje stereotypy i buduje trwałe relacje
Kultura
Festiwal Warszawa Singera, czyli dlaczego Hollywood nie jest dzielnicą stolicy
Materiał Promocyjny
Bieszczady to region, który wciąż zachowuje aurę dzikości i tajemniczości
Kultura
Tajemniczy Pietras oszukał nowojorską Metropolitan na 15 mln dolarów
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Reklama
Reklama