Spółka Xero Flor z Leszna Dolnego, produkująca trawniki w rolkach, domagała się przed polskimi sądami odszkodowań od Skarbu Państwa za zniszczenia spowodowane przez dziki i jelenie. Orzeczenia zapadające w różnych instancjach były dla niej niekorzystne. Jeden z wątków sprawy, dotyczący przepisów ustawy Prawo łowieckie, zaskarżyła do Trybunału Konstytucyjnego, ale sprawa została umorzona w 2017 r. Trybunał większością 3 do 2, stwierdził, iż skarga ta jest niedopuszczalna. W składzie orzekającym zasiadał sędzia Mariusz Muszyński.
Przedsiębiorstwo skierowało sprawę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, skarżąc się na nieodpowiednią obsadę polskiego TK. Sąd w Strasburgu orzekł w piątek, że Polska naruszyła prawo do sądu i rzetelnego procesu.
Dowiedz się więcej: Europejski Trybunał Praw Człowieka o dublerach w TK: Polska naruszyła prawo do rzetelnego procesu
Zgodnie z piątkowym wyrokiem, Polska musi zapłacić spółce Xero Flor 3418 euro.
W wydanym wieczorem oświadczeniu marszałek Sejmu Elżbieta Witek stwierdza, że „z dużym niepokojem odebrała dzisiejsze orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, w którym zakwestionowano status legalnie wybranego przez Sejm sędziego Trybunału Konstytucyjnego”.
„Obecnie zasiadający w Trybunale Konstytucyjnym sędziowie, wybrani zostali przez Sejm w sposób zgodny z polską Konstytucją i obowiązującym w Polsce ustawodawstwem. Kompetencje Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu nie obejmują kontroli trybu wyboru sędziów, w tym także sędziów Trybunału Konstytucyjnego” - przekonuje w oświadczeniu Witek.
„Kształtowanie składu Trybunału Konstytucyjnego przez polski Sejm, stanowi wyraz suwerenności Państwa Polskiego. Polska w żadnej umowie międzynarodowej, nie przekazała zagranicznemu organowi sądowemu, kompetencji do kontroli trybu tego wyboru. W szczególności Europejska konwencja o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, nie upoważnia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka do oceny, który sędzia powołany został legalnie” - dodaje marszałek Sejmu.
Zdaniem Witek „dzisiejsze orzeczenie stanowi niebezpieczny precedens i bezprawną ingerencję w suwerenność Państwa Polskiego”. „Europejski Trybunału Praw Człowieka, czyli organ sądowy powołany w celu ochrony prawa, uzurpuje sobie bowiem kompetencje, których nie posiada. Taka niebezpieczna nowa praktyka zdecydowanie nie wpłynie pozytywnie na szacunek dla orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka” - kończy swój komunikat marszałek Sejmu.