Papież ma udać się na Węgry 12 września, ale zaledwie na 3 godziny. Ma w Budapeszcie celebrować mszę końcową Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego – wydarzenia, w którym od dwóch dekad nie uczestniczyła głowa Kościoła katolickiego.

Po wspomnianych 3 godzinach papież ma udać się na Słowację, gdzie spędzi 3 i pół dnia.

Papież Franciszek wyraźnie unika spotkania z węgierskim premierem, za które ostatnio z ostrą krytyką spotkał się premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson.

Komentatorzy zauważają, że niechęć do spotkania z najwyższymi urzędnikami Węgier obejmuje także katolickiego prezydenta Janosa Adera.

- Zakulisowe napięcia polityczne są spowodowane tym, że Watykan chce uniknąć wszelkich spotkań politycznych, w tym wizyty w Pałacu Prezydenckim w Budapeszcie, co zwyczajowo powinno być częścią wizyty - komentuje amerykański periodyk "National Catholic Register".

Zlekceważenie węgierskich przywódców, a następnie spędzenie trzech z następnych dni w kraju, z którym Węgry łączy burzliwa historia, byłoby uznane za „potężny policzek dla Budapesztu" - pisze "National Catholic Register" .

W swojej trzeciej encyklice, opublikowanej w październiku, Papież ubolewał, że obecne czasy "wydają się wykazywać oznaki pewnego regresu”, dając coraz liczniejsze "przykłady krótkowzrocznego, ekstremistycznego, urażonego i agresywnego nacjonalizmu”.

Niechęć papieża do węgierskiego premiera ma mieć podstawy w antyimigracyjnej retoryce Orbana, wspieranej przez niektórych hierarchów Kościoła katolickiego na Wegrzech, co stawia ich w drastycznej kontrze do prouchodźczego Franciszka.

- Europa może ignorować, zaprzeczać lub walczyć z własną tożsamością i chrześcijańskimi korzeniami. Ale robiąc to, społeczeństwo popełnia samobójstwo – powiedział László Kiss-Rigó, biskup Szeged w wywiadzie dla The Guardian w 2019 roku. - I im więcej przybędzie migrantów, tym bardziej rozwodnione zostaną wartości chrześcijańskie - dodał.

W 2016 roku z kolei członek założyciel rządzącej partii Fidesz Viktora Orbana, Zsolt Bayer, mówiąc o poglądach papieża na temat azylantów, nazwał Franciszka "albo starym głupcem, albo łajdakiem" .

Trwają próby przekonania Franciszka, by wydłużył swój pobyt na Węgrzech i spotkał się z Ornbanem lub Aderem. Zaproszenie na Mięzynarodowe Kongres Eucharystyczny przekazał papieżowi węgierski prezydent podczas prywatnej audiencji w Watykanie 14 lutego 2014 roku, w 100. rocznice nawiązania stosunków dyplomatycznych między Węgrami a Stolicą Apostolską.

Ader podkreślał wówczas, że głowa Kościoła katolickiego nie odwiedziła Węgier od 1996 roku.