Reklama

Wyrok w Internecie

Po raz pierwszy na stronie internetowej komendy stołecznej został opublikowany wyrok przeciwko chuliganom, którzy zaatakowali policjantów.

Publikacja: 20.02.2008 01:48

W czasie kontroli drogowej w połowie 2006 r. Krzysztof K., Daniel B. oraz Grzegorz M. pobili policjantów. Jednego z nich kopali, okładali pięściami, popychali. Czterem innym funkcjonariuszom zaś grozili śmiercią, używali wobec nich wulgarnych słów.

Trzej napastnicy za napaść na funkcjonariuszy zostali skazani przez sąd na kary ośmiu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata oraz grzywnę po tysiąc złotych. Sąd nakazał także podać wyrok do publicznej wiadomości poprzez umieszczenie go na stronie internetowej komendy stołecznej policji.

– To pierwszy taki przypadek – mówi Iwona Jurkiewicz z zespołu prasowego stołecznej policji. W ubiegłym roku funkcjonariuszy publicznych zaatakowano aż 2 767 razy.

Dotychczas sądy decydowały się na publikacje wyroków wobec kierowców samochodów i rowerzystów, którzy pijani spowodowali wypadek drogowy. Pierwszy taki wyrok został umieszczony na stronie stołecznej policji w styczniu 2006 r. Mundurowi nie dysponują dokładną statystyką opublikowanych wyroków, ale w ciągu ostatnich dwóch lat było ich ponad sto. Najczęściej taką formę piętnowania sprawców przestępstw wybierał sąd w Legionowie. Wnioskowała o to prokuratura.

– Prokuratorzy wnoszą do sądu o zastosowanie takiego środka, kiedy uznają, że publiczne zawstydzenie może działać prewencyjnie, a skazany w przyszłości nie usiądzie już pijany za kierownicą – tłumaczy Katarzyna Szeska, rzecznik Prokuratury Okręgowej.

Reklama
Reklama

Sądy jednak rzadko przychylają się do wniosku. Dlaczego? – Składy orzekające uznają, że takie środki karne nie mają wpływu na resocjalizację sprawców. Na osobach, które mają częsty kontakt z wymiarem sprawiedliwości, publikacja wyroku nie robi specjalnego wrażenia – uważa Wojciech Małek, sędzia Sądu Okręgowego.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Czarzasty kontra Trump. Odwaga czy polityczna kalkulacja?
Kraj
„Mogliśmy zostać wprowadzeni w błąd”. Wojewoda i lekarze weterynarii po aferze w Sobolewie
Kraj
„Rzecz w tym”: Jarosław Kaczyński traci kontrolę? PiS rozrywa już nie tylko Grzegorz Braun
awaria ciepłownicza
Zimne kaloryfery w Ursusie i we Włochach. Lista adresów
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama