Reklama

Szokujące zdjęcia zwłok w księgarni

Fotografie ofiar pożaru w Kamieniu i katastrofy Tu-154 znalazły się w książce wydanej przez szkołę policji

Publikacja: 26.03.2011 02:10

W publikacji dla policjantów znalazły się fotografie z miejsca katastrofy smoleńskiej, wśród nich zb

W publikacji dla policjantów znalazły się fotografie z miejsca katastrofy smoleńskiej, wśród nich zbliżenie zmasakrowanych zwłok kobiecych. Na zdjęciu oględziny miejsca tragedii pod Smoleńskiem

Foto: Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński

Książkę „Działania kryminalistyczne, medyczne i organizacyjne w sytuacjach zdarzeń masowych ze szczególnym uwzględnieniem identyfikacji genetycznej zwłok i szczątków ludzkich z pogorzeliska", którą bez trudu kupiliśmy wczoraj w księgarni w centrum Warszawy, wydała Wyższa Szkoła Policji w Szczytnie. To rozprawa habilitacyjna dr Renaty Włodarczyk, wykładowcy szkoły.

Praca traktuje o działaniach, jakie podejmują poszczególne służby na miejscu katastrofy. Za ilustrację posłużyły zdjęcia (kilkadziesiąt) z katastrofy Tu-154 pod Smoleńskiem 10 kwietnia i pożaru domu socjalnego w Kamieniu Pomorskim 13 kwietnia 2009 r. Te pierwsze pokazują głównie miejsce katastrofy, gdzie widać m.in. urwane kończyny. Jedno to zbliżenie zmasakrowanych zwłok kobiecych. Zdjęcia z Kamienia przedstawiają zdeformowane szczątki ludzkie. Większość nie pozwala na identyfikację ofiar, ale są też fotografie kobiety w zaawansowanej ciąży, co sprawia, że bez trudu można stwierdzić, kim jest ofiara.

Nie wiadomo, kto jest autorem zdjęć. Przy tych z Kamienia Pomorskiego autorka napisała, że „jeżeli nie jest podane inne źródło, ryciny pochodzą ze zbiorów własnych". W przypadku fotografii spod Smoleńska jako źródło wymieniono jeden z serwisów internetowych.

Autorka broni publikacji. – To książka naukowa, wydana w małym nakładzie, nieprzeznaczona do szerokiego rozpowszechniania. Przyznaję, że zdjęcia są drastyczne, ale to publikacja wyłącznie dla osób zainteresowanych z kręgów naukowych – mówi „Rz" dr Włodarczyk.

Autorka zamieściła w swej książce list, jaki napisał do Wyższej Szkoły Policji prokurator okręgowy w Szczecinie Dariusz Wiśniewski, który nadzorował śledztwo w sprawie pożaru w Kamieniu Pomorskim. „Ze względów społecznych, biorąc pod uwagę wyjątkowo krótki okres czasu, jaki upłynął od tego tragicznego wydarzenia, które w dalszym ciągu jest źródłem wielu emocji, zwłaszcza osób pokrzywdzonych i ich bliskich, nie mogę wyrazić zgody na publikację materiałów udostępnionych Pani Doktor" – czytamy w nim.

Reklama
Reklama

- Publikacja tych zdjęć może naruszać dobra osobiste rodzin ofiar - mówi Jacek Kondracki adwokat

List nie dotyczy zamieszczenia zdjęć w książce, lecz prezentacji takich fotografii jako materiału ilustracyjnego podczas konferencji naukowej, która miała się odbyć w czerwcu 2009 r., ale nie doszła do skutku.

Zdaniem etyka prof. Jacka Hołówki do publikacji naukowych należy przykładać inną miarę niż do zwykłych książek. – Nie miałbym nic przeciwko temu, by materiał taki był prezentowany słuchaczom szkół policyjnych. Jednak kierowanie takich publikacji do otwartej sprzedaży w księgarniach to nieporozumienie – mówi „Rz" profesor.

A mecenas Jacek Kondracki zauważa, że publikacja tych fotografii może naruszać dobra osobiste rodzin ofiar. Chodzi o pamięć o osobach najbliższych. – I nie ma żadnego znaczenia pochodzenie zdjęć. Nawet jeśli zostały wzięte z Internetu, ich publikacja w książce nie zwalnia z odpowiedzialności – mówi „Rz".

Komendant Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie Arkadiusz Letkiewicz nie chciał komentować sprawy. – Nie znam tej pozycji. Wydajemy rocznie kilkadziesiąt publikacji. Nie jestem w stanie każdej przeczytać – mówi i dodaje, że do sprawy odniesie się w poniedziałek.

Wstrzymane loty VIP-ów Tu-154M

Reklama
Reklama

Samolotem Tu-154M na razie nie będą podróżować najważniejsze osoby w państwie – zdecydował minister obrony Bogdan Klich. Zakaz wynika z zalecenia Rosyjskiej Agencji Lotniczej, by zawiesić eksploatację tego typu maszyn. – Zakazałem lotów z VIP-ami polskim Tu-154M do czasu wyjaśnienia sytuacji, a dowódca Sił Powietrznych zwrócił się do  strony rosyjskiej o przekazanie nam wszystkich szczegółowych informacji i oceny tego modelu, którym posługują się Siły Powietrzne, by ostatecznie wyjaśnić, czy zastrzeżenia dotyczą też tego konkretnego samolotu – mówił Klich w RMF FM.

Polski tupolew na razie będzie mógł wykonywać tylko loty szkoleniowe i eksperymentalne. Rosyjska Agencja Lotnicza zarekomendowała zawieszenie eksploatacji Tu-154M w związku z "wadliwą konstrukcją mającą wpływ na  awaryjność" tych maszyn.

Nakazała producentowi tupolewów opracować program, który pozwoli na usunięcie pojawiających się w ostatnich latach awarii. Ma zostać przekazany firmom remontowym i użytkownikom samolotów. Minister Klich pytany, czy ostatnio mogło dojść do katastrofy drugiego polskiego Tu-154M (jak podał tygodnik „Polityka", podczas lotu szkolnego 17 lutego było od niej o włos), zaprzeczył. Wyjaśnił, że to zdarzenie komisja w 36. Specjalnym Pułku Transportowym wożącym VIP-y zakwalifikowała jako incydent zwykły.

—graż

Książkę „Działania kryminalistyczne, medyczne i organizacyjne w sytuacjach zdarzeń masowych ze szczególnym uwzględnieniem identyfikacji genetycznej zwłok i szczątków ludzkich z pogorzeliska", którą bez trudu kupiliśmy wczoraj w księgarni w centrum Warszawy, wydała Wyższa Szkoła Policji w Szczytnie. To rozprawa habilitacyjna dr Renaty Włodarczyk, wykładowcy szkoły.

Praca traktuje o działaniach, jakie podejmują poszczególne służby na miejscu katastrofy. Za ilustrację posłużyły zdjęcia (kilkadziesiąt) z katastrofy Tu-154 pod Smoleńskiem 10 kwietnia i pożaru domu socjalnego w Kamieniu Pomorskim 13 kwietnia 2009 r. Te pierwsze pokazują głównie miejsce katastrofy, gdzie widać m.in. urwane kończyny. Jedno to zbliżenie zmasakrowanych zwłok kobiecych. Zdjęcia z Kamienia przedstawiają zdeformowane szczątki ludzkie. Większość nie pozwala na identyfikację ofiar, ale są też fotografie kobiety w zaawansowanej ciąży, co sprawia, że bez trudu można stwierdzić, kim jest ofiara.

Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Warszawa
Tarasy widokowe na Varso Tower. Highline Warsaw już za kilka dni. Znamy ceny biletów
Warszawa
Trasa Łazienkowska zniknie pod parkiem? Rada Miasta uchwaliła plan
Kraj
Konferencja prasowa ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego
Materiał Promocyjny
Bieszczady to region, który wciąż zachowuje aurę dzikości i tajemniczości
Kraj
„Wstyd i hańba tacy radni”. Kulisy głosowań w sprawie nocnej prohibicji w Warszawie
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Reklama
Reklama