Pod Ministerstwem Edukacji Narodowej trwa protest pod hasłem „wolna aborcja”. Zablokowana została brama wjazdowa na teren ministerstwa. Jak przekazali organizatorzy protestu, został on zorganizowany, aby wesprzeć nauczycielki i nauczycieli, którym minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek „grozi represjami za wsparcie Strajku Kobiet”. Protestujący żądają między innymi, aby resort wycofał się z gróźb ws. konsekwencji wobec instytucji naukowych oraz nauczycieli i nauczycielek popierających Strajk Kobiet, dymisji Czarnka ze stanowiska ministra, wprowadzenia do szkół rzetelnej edukacji seksualnej oraz wolnego i bezpłatnego dostępu do bezpiecznej aborcji.

Na miejscu jest już wielu funkcjonariuszy policji, którzy z głośników puszczają komunikaty o obowiązującym stanie epidemii. W mediach społecznościowych pojawiły się także doniesienia o legitymowaniu i zatrzymywaniu protestujących.

Ogólnopolski Strajk Kobiet poinformował również za pośrednictwem mediów społecznościowych o blokadach warszawskich ulic. „Boją się, dlatego biją. Biją, bo się boją. Więc my w poniedziałek ponownie blokujemy Warszawę, bo się nie boimy” - czytamy. "Cios za ciosem i tak do Sylwestra, a potem wymarzona Polska bez PiS-u" - dodano we wpisie.

Boją się, dlatego biją. Biją, bo się boją. Więc my w poniedziałek ponownie blokujemy Warszawę, bo się nie boimy. Tym...

Opublikowany przez

Ogólnopolski Strajk Kobiet

 

Poniedziałek, 23 listopada 2020

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

22 października Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis pozwalający na przerwanie ciąży, gdy badania prenatalne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, jest niezgodny z konstytucją.

Chodzi o art. 4a ust. 1 pkt 2 ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania.

Po decyzji TK w całej Polsce doszło do fali protestów, organizowanych przez organizacje walczące o prawa kobiet. Demonstracje odbywają się zarówno w największych polskich miastach, jak i w znacznie mniejszych ośrodkach.