Reklama

Urbański ostrzega: w TVP może być więcej reklam

Prezes TVP wywołał burzę zapowiedzią, że po zniesieniu abonamentu w telewizji publicznej programy będą przerywane reklamami

Aktualizacja: 16.04.2008 05:08 Publikacja: 16.04.2008 04:29

W warszawskim hotelu Hyatt odbyła się wczoraj debata o działaniu mediów publicznych w Europie: niezależności od polityków, sposobie finansowania i nachodzącej cyfryzacji radia i telewizji.

Prezydent Europejskiej Unii Nadawców Fritz Pleitgen, politycy oraz eksperci m.in. z Danii, Francji i Węgier udowadniali, że nie tylko Polska ma problem z mediami publicznymi, a abonament funkcjonuje w większości krajów naszego kontynentu.

Jednak największą konsternację wywołała zapowiedź prezesa TVP Andrzeja Urbańskiego dotycząca planów PO: – Jeśli zostanie zlikwidowany abonament, tego samego dnia Telewizja Polska zacznie przerywać programy reklamami, bo przestanie mnie obowiązywać prawo o ograniczaniu reklam w mediach publicznych. Według obliczeń to jest 28 proc. czasu reklamowego, czyli miliard złotych, który ja rzucę na rynek – zapowiedział Urbański.

– Taki szantaż to desperacka próba utrzymania się Urbańskiego na stanowisku. Strzelił sobie w ten sposób w stopę, bo to na pewno przesądzi o odrzuceniu prezydenckiego weta do naszej ustawy medialnej – komentuje w rozmowie z „Rz” wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski z PO.

Sceptycznie podchodzi do tej zapowiedzi także posłanka PiS Elżbieta Kruk, była przewodnicząca KRRiT: – Takie działanie byłoby pewnym nadużyciem i próbą obejścia prawa. W takiej sytuacji powinna interweniować KRRiT – mówi Kruk, ale zaznacza: – Rozumiem, że w ten sposób prezes TVP chce uświadomić społeczeństwu skutki zniesienia abonamentu, bo TVP będzie musiała jakoś te straty sobie powetować.

Reklama
Reklama

Dużo ostrzej wypowiadają się przedstawiciele nadawców prywatnych. –Zapowiedź zbojkotowania prawa o radiofonii i telewizji to aberracja i anarchia. Jeśli KRRiT nie zareaguje, będzie to jej ostateczna kompromitacja– mówi „Rz” jeden z nich.

A co na to Krajowa Rada? – TVP to nie jest nadawca koncesjonowany, więc nie możemy ukarać jej podobnie jak stacji komercyjnych. Moglibyśmy jej odebrać abonament, ale skoro go nie będzie, co możemy zrobić? – zastanawia się Witold Kołodziejski, przewodniczący KRRiT. – Anarchię na rynku telewizji wprowadziłoby zniesienie abonamentu, więc takie działania TVP byłoby tylko dramatyczną odpowiedzią.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora

l.cybinski@rp.pl

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Warszawa
Rekordowa transakcja w Warszawie. 26 mln zł za trzy apartamenty przy Anielewicza
Kraj
Znieważyli policjantów, a teraz ich przepraszają
Kraj
Odwilż opanuje Polskę. Możliwe wzrosty poziomu wód
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama