Reklama

Spór o ofiary wojny

Projekt alternatywny dla berlińskiego muzeum wypędzeń jest zagrożony. Niemcy chcą, by w deklaracji centrum „Wspominajmy razem” wpisać, że byli takimi ofiarami wojny jak Polacy

To zacieranie historycznego kontekstu, więc piękna idea może skończyć się na niekończącym się ustalaniu szczegółów deklaracji – przewiduje burmistrz Zgorzelca Rafał Gronicz.

Międzynarodowe Centrum Pamięci, Dokumentacji i Badań Naukowych „Wspominajmy razem” w Zgorzelcu i Görlitz miało dokumentować przesiedlenia Polaków, Niemców, ale także Greków, mieszkańców byłej Jugosławii i innych narodów. Pomysł zgłosiły niemieckie władze Görlitz. Entuzjastycznie przyjęto go w Zgorzelcu, gdzie samorządowcy uznali, że będzie dobrą kontrpropozycją dla pomysłu szefowej Związku Wypędzonych Eriki Steinbach.

O zgorzeleckim centrum w formie wystawy na moście, przerzuconym przez Nysę Łużycką, entuzjastycznie wypowiadali się wicepremier Grzegorz Schetyna i minister kultury Bogdan Zdrojewski.

– Magistrat Görlitz ma oficjalne poparcie idei muzeum od kanclerz Angeli Merkel, byłego prezydenta Niemiec Richarda von Weizsäckera, przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Hansa-Gerta Pötteringa i przewodniczącego polsko-niemieckiej grupy parlamentarnej Marcusa Meckela – mówił „Rz” na początku roku burmistrz Gronicz.

Ale w niedzielę od zgorzeleckiego centrum dystansował się niemiecki minister spraw wewnętrznych Wolfgang Schauble: – Rząd federalny nie angażuje się w takie regionalne projekty.

Reklama
Reklama

W 2007 r. zgorzeleccy radni jednogłośnie opowiedzieli się za utworzeniem placówki. Jednak uchwalenie wspólnej deklaracji obu rad miejskich było kilkakrotnie przekładane. Gdy strona polska po konsultacjach z historykami zgodziła się na użycie słowa „wypędzeni”, Niemcy zaproponowali, by znalazło się również sformułowanie „Polacy, Niemcy i inne ofiary wojny”.

– W tej kwestii z pewnością nie ustąpimy – zapowiada burmistrz Gronicz. Jest umówiony z burmistrzem Görlitz na początek stycznia na spotkanie w sprawie memorandum, ale wątpi, by przyniosło ono przełom.

Masz pytanie, wyślij e-mail do autora: [mail=j.kalucki@rp.pl]j.kalucki@rp.pl[/mail]

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Kraj
Seria alarmów bombowych w warszawskich szkołach i przedszkolach. Ewakuacje w kilku dzielnicach
Warszawa
Pociąg retro rusza z Warszawy. Od jutra bilety w sprzedaży na historyczny skład
Kraj
Miliardy euro na zbrojenia mimo weta. Polityczna burza czy przełom dla armii?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama