Reklama

„Orda. Jak Mongołowie zmienili świat”: Dziś odebrali nam naszą ziemię, jutro odbiorą wam waszą

Choć Mongołowie boleśnie pobili Kipczaków i kniaziów rusińskich w wielkiej bitwie nad rzeką Kałką 31 maja 1223 r., to potem zebrali srogie baty od Bułgarów Kamskich. Kultura popularna zbyt bezkrytycznie przedstawia ich kampanię zachodnią jako w pełni udaną.
„Orda. Jak Mongołowie zmienili świat”: Dziś odebrali nam naszą ziemię, jutro odbiorą wam waszą

Foto: mat.pras.

Książka Marie Favereau, „Orda. Jak Mongołowie zmienili świat”, przeł. Adam Bukowski, ukaże się w połowie października nakładem Wydawnictwa Rebis, Poznań 2025

Kiedy jeke monggol ulus, Wielkie Państwo Mongolskie, szybko trawiło olbrzymie połacie państwa chorezmijskiego, Subedej, pierwszy spośród dowódców Czyngis-chana, zwrócił się doń z prośbą o odkomenderowanie z powrotem na zachód, na Step Kipczacki. Jak wynika ze źródeł mongolskich i chińskich, pragnął raz na zawsze zetrzeć Kipczaków z powierzchni ziemi. Mógł w tym liczyć na pomoc Dżebego oraz elitarnego oddziału zachodniego, najbardziej doświadczonych wojowników mongolskiej armii. Ich plan zakładał przedarcie się przez góry Kaukazu i wylanie na Step Kipczacki. Nad Wołgą mieliby się spotkać z potężną armią Dżocziego. Ich połączone siły liczące co najmniej 50 tysięcy ludzi podporządkowałyby sobie ludy wołżańsko-uralskie, a następnie zawróciły na wschód.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Posłuchaj Plus Minus”: Nie będzie łatwego zakończenia wojny Rosji i Ukrainy
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Plus Minus
„Cisza i zgiełk obrazów”: Wyłonione ze zgiełku
Plus Minus
„Aces of Thunder”: Lataj ostrożnie!
Plus Minus
„O krok za daleko”: Dobry, prosty kryminał
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama