[b][link=http://blog.rp.pl/przybylski/2009/06/26/desant-na-posady-bez-owsa-i-kurwikow/]skomentuj na blogu[/link][/b]

Z raportu firmy Manpower, na który powołuje się gazeta wynika, że aż 48 proc. polskich firm skarży się na problemy ze znalezieniem fachowców. Niestety, aż 66 proc. bezrobotnych nigdy nie podejmowało szkoleń, a to jedyny sposób, żeby utrzymać się na dynamicznym rynku pracy. O tym, jak trudno jest znaleźć pracę przekonała się na własnej skórze Renata Beger. Była posłanka Samoobrony słynąca z kurwików w oczach oraz zamiłowania do koni i owsa opowiada dlaczego zdecydowała się na handel kosmetykami z archebakteriami z Morza Martwego. Zapowiada też, że od października chce zacząć studia magisterskie. I opowiada jak to polityka niszczy ludzi i z wielu porządnych ludzi robi przestępców.

Trudno jednak nie zauważyć, że za wysokie ryzyko zejścia na psy posłowie, a zwłaszcza eurodeputowani są nagradzani pensją kilkunastokrotnie wyższą od budowlańców czy kucharzy. Nic więc dziwnego, że – jak donosi „Gazety Wyborcza” – Polacy rozpoczęli cichy desant na posady w Brukseli. Do tej pory nasz kraj, m.in. z powodu krótkiej ławki kadrowej, miał ogromne problemy z obsadzaniem unijnych stanowisk. Jak zauważa gazeta po pięciu latach w UE żaden z Polaków nie wspiął się na stanowisko dyrektora generalnego w Komisji Europejskiej. Teraz UKIE chce to zmienić i walczy o stanowiska kierownicze w komisjach ochrony środowiska, budżetu, rolnictwa i dyplomacji. Polska stara się również m.in. o dwa etaty rzeczników prasowych w nowej Komisji Europejskiej. Według informacji „Gazety” niedługo liczba naczelników ma się zwiększyć z 32 do 74. Oby tak dalej...