Reklama

Kolejny podejrzany w aferze wyciągowej

Zarzuty zaniedbania obowiązków, działania na szkodę interesu publicznego i w celu uzyskania korzyści majątkowych usłyszał były dyrektor Lasów Państwowych
Jak wynika ze stenogramów CBA, Mirosław Drzewiecki miał pomagać w przyspieszeniu korzystnej dla Sobi

Jak wynika ze stenogramów CBA, Mirosław Drzewiecki miał pomagać w przyspieszeniu korzystnej dla Sobiesiaka decyzji Ministerstwa Środowiska o wylesieniu gruntów pod wyciąg.

Foto: Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski

Śledczy z Prokuratury Apelacyjnej w Poznaniu od kilku miesięcy badają tzw. aferę wyciągową, którą "Rz" ujawniła w styczniu 2010 r. Chodzi o nieuprawnioną budowę wyciągu narciarskiego w Zieleńcu. Wyciąg ruszył kilka miesięcy przed tym, nim Winterpol, firma rodziny Ryszarda Sobiesiaka, mógł formalnie zacząć starania o zezwolenie na wycinkę lasu należącego do Lasów Państwowych (ok. pół hektara) i ubiegać się o pozwolenie na budowę.

Ale dyrektor dolnośląskich Lasów Państwowych Wojciech A. zamiast zawiadomić policję i nadzór budowlany bądź nakazać to nadleśniczemu, polecił mu zawrzeć umowę z Winterpolem "o bezumowne korzystaniu z gruntów Lasów Państwowych".

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama