Reklama

Zamek, którego nie było

Nie wszyscy pamiętają, że jeszcze 30 lat po wojnie Zamek Królewski nie istniał. Całkowicie zniszczony w czasie bombardowań i powstania pojawił się na staromiejskiej skarpie dopiero w 1984 r.
Zamek, którego nie było

Foto: ROL

To był zwykły dzień, ale dla wielu oznaczał początek czegoś bardzo ważnego i od dawna oczekiwanego. – Kiedy w radiu Gierek powiedział, że zapadła decyzja odbudowy zamku, złapałam córkę, która miała wtedy z sześć lat, i pojechałyśmy pod fragment ściany z oknem Żeromskiego. Zrobiłam jej zdjęcie i obiecałam, że ślubne będzie miała już w odbudowanym gmachu. Dziecko patrzyło na mnie jak na raroga, ale los pozwolił tę deklarację spełnić –  wspomina Danuta Godlewska, która jako jedna z pierwszych zareagowała na wieść o otwartej właśnie wystawie „Zniszczenie i odbudowa Zamku Królewskiego w Warszawie". – To dla ludzi z mojego pokolenia ważna część życia – podkreśla.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama