Reklama

Jaka kara za fałszywe oskarżenie?

Pomówiony o gwałt Dawid Stalmach zabił się w areszcie. Dziewczyna, która go obciążała, ma pracować społecznie.

Publikacja: 21.03.2014 03:00

Dziennikarze programu „Państwo w państwie" wracają do historii 27-letniego mężczyzny, który trafił za kraty z powodu fałszywych oskarżeń 16-letniej dziewczyny.

W areszcie mężczyzna podjął dwie próby samobójcze. Po pierwszej go odratowano, po drugiej zmarł niemal w dniu uchylenia aresztu.

Po jego śmierci prokuratura w Bochni, która prowadziła śledztwo w tej sprawie, umorzyła je. Rodzina Dawida chciała, by dziewczyna odpowiadała za fałszywe oskarżenie.

Sąd rodzinny, do którego trafił wniosek, odrzucił go. Ale kolejne zeznania dziewczyny uznał za fałszywe i przyznał nastolatce opiekę kuratora.

– Chcieliśmy, by odpowiedziała też za pierwsze, obciążające zeznania. A gdy sąd rodzinny nie mógł się tym zająć, bo skończyła 18 lat, sami ?wszczęliśmy śledztwo – mówi Elżbieta Potoczek-Bary z prokuratury w Tarnowie.

Reklama
Reklama

Nastolatka usłyszała zarzuty, a w 2013 roku skazano ją na prace społeczne. Rodzina Dawida odwołała się od wyroku. Apelacja w przyszłym tygodniu. – Ludzie, którzy znali Dawida, uważają, że to zbyt niska kara. Przecież chłopak zabił się z powodu pomówienia – mówią reporterzy.

I choć rodzina mężczyzny starała się o oczyszczenie jego imienia, dotąd się to nie udało.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
Czy Polskę 2050 w Warszawie czeka podział? Reakcje na wojnie na górze
Kraj
„Rzecz w tym”: Nowe Centrum, stara próżnia? Polityczna układanka po rozpadzie Polski 2050
Warszawa
Rekordowa cena za metr kwadratowy zapłacona. Gdzie jest granica?
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama