Reklama

Pirat na motorze. Na liczniku ponad 200 km na godzinę

Znaki drogowe miał za nic. Sprawdzał moc motocykla. Stołeczni policjanci zatrzymali pirata na motorze, który pędził z prędkością 202,5 kilometra.

Publikacja: 08.04.2014 13:53

Motocyklista gnał po warszawskiej Trasie Siekierkowskiej, gdzie dozwolona prędkość wynosi 80 kilometrów na godzinę. Mężczyzna nie zwracał uwagi na  znaki ograniczające prędkość.

Policjanci z videorejestratorem ruszyli za piratem. Na nagraniu, które zarejestrowali, a teraz je udostępnili widać, że motocyklista cały czas przyspiesza. W pewnym momencie przekroczył 200 km na godzinę.

Zatrzymał się gdy dopiero zauważył goniących go policjantów. Za wykroczenia które popełnił motocyklista dostał 500 złotych mandatu oraz 10 punktów karnych.

W tym roku sezon motocyklowy już się rozpoczął. Policjanci apelują o rozwagę. - Jazda z taką prędkością nie pozwala reagować na niespodziewane sytuacje na drodze, a obrażenia odniesione w przypadku  zderzenia z innym pojazdem w większości przypadków okazują się wtedy śmiertelne – mówi Robert Opas, z komendy stołecznej policji.

W Warszawie w tym roku w wypadku z udziałem motocyklisty zginęła jedna osoba.

Reklama
Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Kraj
Czy cmentarz w Otwocku kryje masowy grób żołnierzy AK? Sensacyjny post prezydenta miasta
Warszawa
Rekordowa transakcja w Warszawie. 26 mln zł za trzy apartamenty przy Anielewicza
Kraj
Znieważyli policjantów, a teraz ich przepraszają
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama