Reklama

PKW: Do 12 zagłosowało 17,4 proc. Polaków

Do godziny 12 w II turze wyborów prezydenckich w Polsce zagłosowało ok. 5,22 mln Polaków co stanowi 17,4 proc. uprawnionych do głosowania - poinformowała PKW. Przed dwoma tygodniami w pierwszej turze wyborów frekwencja o godz. 12 wynosiła 14,61 proc. uprawnionych do głosowania.

Aktualizacja: 24.05.2015 15:42 Publikacja: 24.05.2015 13:40

PKW: Do 12 zagłosowało 17,4 proc. Polaków

Foto: AFP

PKW przedstawiła komunikat o frekwencji na podstawie danych otrzymanych z 25956 obwodowych komisji wyborczych. Do głosowania uprawnionych jest 29,97 mln Polaków.

W największych miastach frekwencja przedstawiała się następująco: Warszawa - 18,12 proc., Białystok - 19,5 proc., Bydgoszcz - 19,62 proc., Gdańsk - 16,22 proc., Katowice - 16,55 proc., Kraków - 17,20 proc., Lublin - 17,68 proc., Łódź - 17,43 proc., Poznań - 18,26 proc., Warszawa - 18,12 proc., Szczecin - 17,52 proc., Wrocław 16,47 proc.

W podziale na województwa frekwencja przedstawiała się następująco: dolnośląskie: 14,94 proc.; kujawsko-pomorskie: 18,07; lubelskie: 17,43; lubuskie: 14,56; łódzkie: 17,57; małopolskie: 20,03; mazowieckie: 17,99; opolskie: 14,88; podkarpackie: 20,27; podlaskie: 19,66; pomorskie: 18,00; śląskie: 16,56; świętokrzyskie: 15,71; warmińsko-mazurskie: 17,52; wielkopolskie: 16,51; zachodniopomorskie: 16,01.

Najmniejszą frekwencję odnotowano w gminie Dąbie (pow. krośnieński, woj. lubuskie) - 8,91 proc.). Najwięcej uprawnionych zagłosowało w Krynicy Morskiej (pow. nowodworski, woj.pomorskie) - 37,34 proc.

PKW poinformowała, że jak dotąd nie odnotowano znaczących incydentów w czasie których naruszono by ciszę wyborczą.

Reklama
Reklama

Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej Wojciech Hermeliński wskazał, że miało miejsce kilka drobnych incydentów dotyczących niedozwolonej agitacji wyborczej. - Polegały one, albo na zawieszeniu plakatu ze zdjęciem jednego z kandydatów, albo zniszczeniu plakatu ze zdjęciem jednego kandydatów – tłumaczył.

Według Hermelińskiego inne z drobnych incydentów polegały np. na podrzuceniu ulotek promujących jednego z kandydatów na klatkę schodową w jednym z budynków oraz zamieszczeniu w internecie filmu zachęcającego do głosowania na jednego z kandydatów.

- Było to kilka tego typu incydentów na terenie całego kraju – stwierdził szef PKW. Poinformował, że miały one miejsce m.in. w Białej Podlaskiej oraz Krakowie. - Nie mamy informacji o jakichś znaczących incydentach. Były to - jak myślę - typowe incydenty, jakie zdarzały się przy okazji kolejnych wyborów – ocenił sędzia Hermeliński.

O godz. 7 rano rozpoczęło się głosowanie w drugiej turze wyborów prezydenckich. W wyborach startuje dwóch kandydatów: Andrzej Duda i Bronisław Komorowski. Do zakończenia głosowania o godz. 21 trwa cisza wyborcza. Wybory muszą przynieść rozstrzygnięcie - prezydentem zostanie ten kandydat, który dostanie większą liczbę głosów.

PKW poinformowała, że oficjalne wyniki wyborów powinny być znane w poniedziałek przed północą.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Warszawa
Rekordowa cena za metr kwadratowy zapłacona. Gdzie jest granica?
Kraj
„Rzecz w tym”: PiS gubi radykalizacja? Kulisy wojny o duszę prawicy
Kraj
Lotnisko Chopina bije rekordy. Pasażerowie szturmują bramki, a port szykuje się do rozbudowy
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama