Laptopy, a w nich akta śledztw w cyfrowej formie, systemy transkrypcji mowy i łatwy dostęp do państwowych rejestrów – takie wsparcie techniczne ma pomóc prokuratorom sprawniej prowadzić śledztwa. Jednak informatyczna rewolucja objęła na razie głównie prokuratury apelacyjne i okręgowe.
Akta zawsze pod ręką
Wszystkie prokuratury w kraju zostały ostatnio włączone do sieci informatycznej IP VPN.
– Dzięki temu uzyskaliśmy bezpośrednią łączność z instytucjami zewnętrznymi i szybki dostęp do ich wszystkich państwowych rejestrów oraz zawartych w nich informacji, ważnych w prowadzonych śledztwach. To znacznie przyspieszy postępowania – mówi „Rzeczpospolitej" dyr. Marek Zajkowski z Prokuratury Generalnej odpowiedzialny za informatyzację prokuratur.
Prowadzący śledztwa mogą teraz szybko sprawdzić np. numer PESEL, REGON i KRS firmy oraz dochody podejrzanego wykazane w deklaracjach podatkowych czy dane z bazy generalnego inspektora informacji finansowej (GIIF).
1258 laptopów i systemów transkrypcji mowy trafiło do prokuratur okręgowych i apelacyjnych
To ostatnie ma szczególne znaczenie np. w sprawach prania brudnych pieniędzy, gdzie liczy się czas. Nie trzeba już bowiem wysyłać pisemnego zapytania do GIIF. – Teraz prokurator otrzyma z GIIF w trybie online informacje np. o tym, czy ktoś dokonywał podejrzanych przepływów finansowych. Szybka wymiana informacji poprzez nową sieć pozwoli błyskawicznie wstrzymać podejrzane transakcje i blokować konta wykorzystywane do prania pieniędzy – tłumaczy Mateusz Martyniuk, rzecznik Prokuratury Generalnej. Po dane z GIIF i państwowych baz mogą sięgać śledczy prokuratur wszystkich szczebli.
Od lipca 2015 r. obowiązuje nowa procedura karna i model procesu – odtąd aktywność prokuratora wpływa na to, jaki zapada wyrok. Śledczy muszą znać akta na wyrywki – dlatego część z nich otrzymała też inne wsparcie: 1258 laptopów i tyle samo systemów transkrypcji mowy. Trafiły do wydziałów śledczych, gospodarczych i ds. przestępczości zorganizowanej w prokuraturach okręgowych i apelacyjnych.
Dzięki temu elektroniczną wersję akt sprawy prokurator zabierze do sądu. – To w nowym modelu procesu niezbędne – mówi Martyniuk. – Prokurator w każdej chwili będzie mógł sięgnąć do dokumentu. Odpadnie kserowanie.
Akta najważniejszych i najbardziej złożonych śledztw (łącznie ok. 3,5 tys. tomów; niektóre po 200 stron) z prokuratur okręgowych i apelacyjnych już mają postać cyfrową. Mogą więc trafić do laptopów.
49 mln zł wydano łącznie na system digitalizacji akt (w tym m.in. laptopy) i na sieć IP VPN
– U nas trwa digitalizacja akt dwóch śledztw dotyczących oszustw – mówi Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.
Zeznania na płycie
Na digitalizacji mają skorzystać też zwykli śmiertelnicy – np. pokrzywdzeni będą mogli przeglądać akta śledztwa w formie elektronicznej. Czytelnie z komputerami powstały już w okręgówkach i apelacjach.
– Teraz strona uprawniona do przeglądania akt robi notatki, prosi o kserowanie fragmentów. Dzięki zmianom będzie mogła je zaznaczyć, zostaną one nagrane na płytę, z którą można pójść do domu i przygotować się do procesu – mówi dyr. Zajkowski. – To wzmocni gwarancje procesowe stron.
Inna nowinka techniczna to systemy transkrypcji mowy. – Mając laptop i taki system, można szybciej przesłuchać świadka i podejrzanego. Zeznania są automatycznie zamieniane na tekst pisany. Można też dyktować protokół oględzin miejsca zdarzenia – tłumaczy prok. Martyniuk.
W rejonach mizeria
Na razie z cyfrowych udogodnień korzystają głównie śledczy z okręgów i apelacji. – To przede wszystkim oni muszą zwiększyć efektywność w związku ze zmianą modelu procesu karnego – tłumaczy Martyniuk.
Prokuratorzy z rejonów są rozgoryczeni. – Nowy sprzęt powinien w pierwszej kolejności trafić do prokuratur rejonowych, które prowadzą 99 proc. śledztw. W nich nic się nie zmieniło, mamy komputery jak z epoki kamienia łupanego – mówi Jacek Skała, szef Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury.
Jak zaznacza, śledczy z rejonów mają kilkunastoletnie urządzenia, które działają tak wolno, że np. uruchomienie programu LEX trwa 10 minut, nie można na nich odtworzyć plików dźwiękowych, choćby nagrań z monitoringu.
– W mojej prokuraturze Kraków Krowodrze pracuje 20 prokuratorów i tyle samo urzędników, a jest jedno stanowisko z dostępem do internetu. Z oszczędności zabiera się nam drukarki – wskazuje Skała. – A prokuratorzy z nadzoru i wydziałów sądowych mają po dwa monitory na biurku.
Martyniuk odpowiada, że akta spraw w rejonach mieszczą się często w jednym tomie, podczas gdy te bardziej skomplikowane liczą często nawet ponad 100 tomów.
O pieniądze na digitalizację akt i laptopy dla prokuratur rejonowych Prokuratura Generalna dopiero się stara. Zgłosiła się do konkursu o przyznanie funduszy na ten cel z unijnego programu operacyjnego „Polska Cyfrowa". Wniosek został odrzucony, PG się odwołała.
Dotąd na system digitalizacji akt wydano 46 mln zł. Na sieć IP VPN – ok. 3 mln zł.