Miliardy euro z unijnego programu SAFE wywołały burzę w polskim parlamencie. Wicepremier i szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz, stanowczo zdementował krążące w sieci informacje, jakoby nowoczesny sprzęt wojskowy kupowany za te środki miał zostać przekazany Ukrainie. Minister obrony narodowej podkreślił, że gigantyczne fundusze posłużą wyłącznie modernizacji Wojska Polskiego. Jednocześnie szef ludowców w mocnych słowach odniósł się do narastających napięć dyplomatycznych na linii Warszawa-Kijów, wywołanych kontrowersyjną decyzją prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.
Na zapleczu rządu trwa utajone starcie o to, ile Polacy będą zarabiać w przyszłym roku. Od rezultatów tej dyskusji miedzy partiami i stronnictwami może zależeć los wyborów parlamentarnych i przyszłość partii koalicyjnych w kolejnym Sejmie.