Prawo i Sprawiedliwość oraz Nowa Lewica mogłyby zyskać na zmianie liczby mandatów w okręgach wyborczych, natomiast Koalicja Obywatelska i Konfederacja nieznacznie by straciły. Różnice wyniosłyby jednak przeciętnie około jednego mandatu. Znacznie większy wpływ na układ sił w Sejmie mogą mieć rozłamy w partiach politycznych.
– Braunowcy są jedynym w polskiej polityce jednoznacznie prorosyjskim ugrupowaniem, nie ukrywają tego, więc dobrze by było, żeby prezydent Nawrocki pokazał, że dla takich ludzi nie ma miejsca w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego – stwierdził Tomasz Siemoniak w „Faktach po Faktach” TVN24.