Zbigniew Ziobro kupił do biura poselskiego kamerę DJI Osmo Pocket 3, mikrofon bezprzewodowy, gimbal i dwa translatory AI. Fakt, że polityk, który ukrywa się przed wymiarem sprawiedliwości, kupił ten sprzęt za publiczne pieniądze, wzbudził oburzenie.
– W tym momencie dla Unii Europejskiej oraz dla Polski ryzyko jest bardzo niskie, dlatego na poziomie społecznym absolutnie nie zaprzątałoby mi to głowy – mówi „Rzeczpospolitej” prof. Krzysztof Pyrć. – Mówimy o epidemii w Afryce – mierzyliśmy się z takimi sytuacjami już wcześniej, więc obywatele w naszym kraju nie powinni mieć poczucia bezpośredniego zagrożenia – uspokaja wirusolog.