Po środowym posiedzeniu władz PiS – gdy zapadła decyzja o ultimatum wobec członków stowarzyszeń – były premier Mateusz Morawiecki nie planuje ani rezygnacji z organizacji spotkania Stowarzyszenia Rozwój Plus 31 lipca, ani wyjścia ze stowarzyszenia jako takiego – mówią nam jego współpracownicy.
Rafał Bochenek, rzecznik prasowy PiS, przekazał w środę, że prezydium jego ugrupowania postanowiło wprowadzić zakaz działalności w stowarzyszeniach i organizacjach o charakterze politycznym dla członków partii. „Mamy unikalną szansę zbudowania Wielkiej Polski, o jakiej marzyły pokolenia. Nie możemy stracić z oczu tego celu tonąc w bagnie konfliktów. Taki jest i pozostanie cel działań Rozwój Plus” – tak na decyzję swojej partii zareagował Mateusz Morawiecki.