Cudzoziemcy podejrzani o spektakularne incydenty, w tym próbę wykolejenia pociągu, trafiąją pod lupę biegłych psychiatrów. Opinie pokażą, czy blefują i jest to ich linia obrony, która ma pozwolić na uniknięcie odpowiedzialności.
Po niemal dokładnie 15 latach od powstania Solidarnej Polski sąd wykreślił tę partię z rejestru. A przy okazji jej następczynię Suwerenną Polskę – dowiedziała się „Rzeczpospolita”. Zbigniew Ziobro celowo nie złożył sprawozdań partii, by spowodować zakończenie ich formalnego bytu. Wcześniej działacze przeszli do PiS.