„Gdyby podwoić pensję prezydenta do 60k zł miesięcznie to czy przy takim limicie komukolwiek w sektorze publicznym nie starczyłoby do pierwszego?” – pyta Radosław Sikorski, odpowiadając na felieton w „Rzeczpospolitej”. „Praca w sektorze publicznym jest służbą, a jak ktoś chce być milionerem, to powinien zweryfikować swoją wartość rynkową w sektorze prywatnym” – zaznacza szef MSZ.
Groźby, oskarżenia i zastraszanie – w takiej atmosferze miało się odbyć odwołanie rektora Uniwersytetu w Siedlcach. Pracownicy uczelni boją się wyrazić swoje zdanie, by nie stać się kolejnymi ofiarami ataków.