W Warszawskim Szpitalu Południowym miała funkcjonować nieformalna, szybsza ścieżka przyjęć dla polityków Koalicji Obywatelskiej oraz członków ich rodzin. Zarzuty przedstawia portal Zero.pl, który twierdzi, że dysponuje dokumentacją medyczną oraz relacjami pracowników placówki.
Nie listonosze lecz policjanci pukają do drzwi z wezwaniem z sądu lub prokuratury. Jak wynika z danych Komendy Głównej Policji, funkcjonariusze wykonują miliony czynności na rzecz różnych instytucji państwowych. Tylko w ubiegłym roku przeprowadzili ponad 3,6 mln wywiadów i ustaleń oraz doręczyli blisko ćwierć miliona wezwań.