Jak podaje Reuters, pełniąca obowiązki administratora NASA Janet Petro, z początkiem tygodnia poinformowała pracowników o zamknięciu biura głównego naukowca NASA, a także biura technologii, polityki i strategii oraz wydziału ds. różnorodności, równości i integracji.
Zwolnienia w NASA. Jakie są przyczyny?
Szefowa administracji NASA o zwolnieniu głównego naukowca i likwidacji biur poinformowała pracowników w mailu, do którego dotarły media.
„Wiem, że ta wiadomość (...) może wpłynąć na nas wszystkich w różny sposób. Zmiana na taką skalę nigdy nie jest łatwa, ale nasza siła wynika ze wspólnego zaangażowania w misję (...). Pozostaję wdzięczna za wasz profesjonalizm i wytrwałość, i zachęcam do wzajemnego wspierania się w dążeniu do celu. Podejmijcie to wyzwanie” – napisała Janet Petro.
Czytaj więcej
Naukowcy odkryli obiekty, które pomogą w badaniach nad „problemem trzech ciał”. Mowa o planetoidach położonych w Pasie Kuipera. Do niedawna uznawan...
Rzeczniczka NASA potwierdziła agencji Reuters, że zwolnienia dotknęły na razie 23 pracowników. Stanowisko głównego naukowca funkcjonowało w agencji od dziesięcioleci. Aktualnie pełniła je dr Katherine Calvin, która była jednocześnie ekspertem ds. klimatu. Jak przypomina dziennik „The Guardian”, dr Calvin doradzała kierownictwu NASA m.in. w działaniach dotyczących kryzysu klimatycznego.
Informacje o cięciach pojawiają się w czasie, gdy NASA jest zaangażowana w kilka ważnych projektów, obejmujących między innymi misję Artemis, której celem jest wysłanie ludzi na Księżyc.
Zwolnienia w NASA to początek zapowiadanych zmian
Cięcia są częścią inicjatywy
prezydenta Donalda Trumpa, dotyczącej redukcji kosztów w agencjach
rządowych.
W NASA jest zatrudnionych 18 tys. osób. Wiele z
nich jest zaniepokojonych działaniami administracji Trumpa, za
którymi stoi zespół kierowany przez Elona Muska. Jak
zauważa Reuters, firma miliardera, SpaceX, ma kontrakty z NASA o
wartości około 15 miliardów dolarów, co może rodzić pytania o ewentualny konflikt interesów.
Czytaj więcej
Najnowsze badania rzucają nowe światło na pochodzenie rdzawego pyłu występującego na Marsie. Najprawdopodobniej powstał on w czasach, kiedy na Mars...
Szefowa administracji NASA napisała w mailu, że agencja aktywnie współpracuje z amerykańskim Biurem Zarządzania Personelem, w celu wdrożenia styczniowego rozporządzenia wykonawczego Trumpa, nakazującego agencjom rządowym redukcję i reorganizację siły roboczej.
Administracja Donalda Trumpa za kilka tygodni ma opublikować plany budżetu na 2026 rok. Jak informuje brytyjski dziennik „Independent" powołując się na źródła zaznajomione z projektem, cięcia funduszy przeznaczonych na programy naukowe NASA mogą sięgnąć nawet 50 proc.
Reakcje naukowców. „Oddanie dominacji w kosmosie"
Światowa prasa przytacza także reakcje przedstawicieli świata nauki na doniesienia o zwolnieniach w NASA. Komentarze w mediach społecznościowych są zazwyczaj krytyczne.
„To są utalentowani ludzie, którzy wierzą w pracę, którą wykonują, a zwolnienie ich absolutnie nie jest sposobem na pomoc naszemu krajowi" – napisała dr Meredith MacGregor z Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa.
- NASA jest małą, ale prawdopodobnie najbardziej legendarną i uwielbianą na całym świecie agencją w historii Ameryki. Jej patroszenie rozpoczęło się, a cięcia, które nadejdą, są tak ogromne, że nie rozpoznamy jej za rok – powiedział dr Grant Tremblay, astrofizyk z Harvard-Smithsonian Center for Astrophysics. - Wiele z tych cięć będzie prawdopodobnie nieodwołalnych, nie będzie odwrotu...-dodał.
„To po prostu oddanie dominacji w kosmosie" – napisała z kolei dr Jessie Christiansen, główny naukowiec NASA Exoplanet Science Institute.