Reklama

Sławosz Uznański-Wiśniewski wrócił do Polski. Odpowiadał na pytania o kosmiczną misję

- Jestem przekonany, że musimy zbudować bardzo solidną strategię, by zaistnieć technologicznie i stać się europejskim czempionem - mówił po powrocie do Warszawy polski astronauta Sławosz Uznański-Wiśniewski.

Aktualizacja: 24.07.2025 14:18 Publikacja: 24.07.2025 12:59

Polski astronauta, członek załogi misji Axiom-4 dr Sławosz Uznański-Wiśniewski (L) oraz jego małżonk

Polski astronauta, członek załogi misji Axiom-4 dr Sławosz Uznański-Wiśniewski (L) oraz jego małżonka Aleksandra Uznańska-Wiśniewska (P) podczas powitania w Porcie Lotniczym im. Chopina na Okęciu w Warszawie

Foto: PAP/Leszek Szymański

– Dziękuję wszystkim za tak niesamowite powitanie w Polsce, w Warszawie. To jest pierwszy moment, kiedy z powrotem jestem w Polsce. Dla mnie to jest niesamowita duma reprezentować nas wszystkich, Polaków w kosmosie, na orbicie. Każdy dzień noszenia polskiej flagi na orbicie był dla mnie ogromną dumą i mam nadzieję, że udało mi się zabrać trochę was ze sobą, państwa tutaj zgromadzonych, ale trochę wszystkich Polaków. Chciałbym podziękować wszystkim osobom, które uczestniczyły w misji: Ministerstwu Rozwoju i Technologii, Polskiej Agencji Kosmicznej, Europejskiej Agencji Kosmicznej, partnerom międzynarodowym z NASA i Axiom, którzy przeprowadzali naszą misję, jak również tym wszystkim ludziom, którzy pracowali nad polską misją. Około 500 osób pracowało nad misją. To jest 500 osób z doświadczeniem kosmicznym, które są gotowe budować sprzęt, przeprowadzać operacje kosmiczne albo eksperymenty dla naszej przyszłości – mówił na konferencji prasowej w Warszawie Sławosz Uznański-Wiśniewski.

Reklama
Reklama

– Mam nadzieję, że z tego bardzo dobrze skorzystamy. Będziemy w stanie budować naszą przyszłość i patrzeć tak naprawdę, jak nasza technologia się rozwija. Mam nadzieję, że również misja dostarczyła dużej inspiracji młodym dzieciom w szkołach, studentom, którzy będą wychodzili i budowali naszą przyszłość później na rynku pracy i wszystkim inspiracji, że z Polski również możemy latać w kosmos. Mamy tam swój adres, którym jest Międzynarodowa Stacja Kosmiczna, a tak naprawdę to jest dopiero początek. To są nasze ambicje, które możemy dzisiaj zademonstrować. Mam nadzieję, że za 5 lat od dzisiaj będziemy patrzyć na nasz sektor, który będzie wiódł  technologie kosmiczne w Europie. Mam nadzieję, że właśnie tak będzie. Patrzę przede wszystkim w przyszłość. Myślę, że to jest dopiero początek – kontynuował polski astronauta.

Sławosz Uznański-Wiśniewski: Możemy z podniesioną głową iść do przodu i budować na tym sukces polskiej technologii w przyszłości

Uznański-Wiśniewski odpowiedział także na pytania osób, które przyszły go przywitać na lotnisku. Wśród nich były dzieci, które chciały się dowiedzieć, czy planuje lot na Księżyc. 

– My wszyscy musimy się zastanowić i mam nadzieję, że niedługo będziemy mieli taką możliwość. To nie jest jedna misja kosmiczna, ale cały szereg naszych misji kosmicznych i mam nadzieję, że mogłem tę część rozpocząć, ale wy będziecie ją kontynuować. Nie wiem, jak w przyszłości będzie wyglądała, ale myślę, że następną destynacją może być Księżyc, a czy to będzie dla mnie czy dla was, to już się przekonamy w przyszłości. Mam nadzieję, że nie będziemy czekać 47 lat na kolejną misję kosmiczną, ale raczej 5 czy 10 – odpowiedział.

Reklama
Reklama

Opowiadając o szczegółach swojej misji, przekazał, że nie miał problemów zdrowotnych. – Każdy astronauta wracając z misji, ma trochę problemów z równowagą i tak naprawdę z koordynacją mięśniową. Dla mnie ta część zaczęła wracać bardzo szybko. I adaptacja w kosmosie, i później po powrocie na Ziemię. Przechodziłem to bardzo dobrze i po dwóch godzinach już mogłem w miarę normalnie spacerować – relacjonował.

Czytaj więcej

Zostawcie Igę i Sławosza! Politycy powinni trzymać się z dala od ich sukcesów

Uznański-Wiśniewski pytany był także przez dziennikarzy, jak reaguje na doniesienia, że jego misja wcale się nie odbyła. Teorie takie pojawiają się w mediach społecznościowych. – Szczerze mówiąc, do mnie jeszcze nie docierały takie informacje, nie miałem czasu zrobić pełnego przeglądu. W kosmosie byłem, na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej również. Miałem okazję wyjrzeć przez to nasze okno z powrotem na Ziemię i na nasz dom, również na Polskę. Wiem, co przeżyłem i mam nadzieję, że państwo również – odpowiedział.

– Cieszę się z tego, że mogę być inspiracją dla młodych osób, które chcą później zainwestować swoją energię i swoje życie, żeby budować systemy kosmiczne, latać w kosmos, być może zajmować się medycyną kosmiczną, czy w ogóle nauką lub technologią. Jest to dla mnie ogromny motywator do działania – kontynuował.

Po powitaniu na Okęciu Uznański-Wiśniewski spotkał się z Donaldem Tuskiem. - Jak żegnaliśmy prosiłem o jedno: wróć. I to się udało – mówił Tusk. 

Reklama
Reklama

Drugi Polak w kosmosie. Sławosz Uznański-Wiśniewski na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej

Sławosz Uznański-Wiśniewski to drugi Polak w historii, który poleciał w kosmos. Polski astronauta wziął udział w misji na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS). Jego lot odbył się w ramach misji Axiom-4, która wystartowała 25 czerwca 2025 roku z Centrum Kosmicznego Johna F. Kennedy’ego na Florydzie na pokładzie rakiety Falcon 9 firmy SpaceX oraz kapsuły Crew Dragon. 

Sławosz Uznański-Wiśniewski - biogram

Sławosz Uznański-Wiśniewski - biogram

Foto: PAP

Misja Axiom-4 miała początkowo odbyć się 29 maja, ale została przesunięta w związku z problemami technicznymi kapsuły Crew Dragon. Do startu nie doszło też w drugim terminie, ze względu na warunki pogodowe. Ostatecznie rakieta wystartowała 25 czerwca. Na pokładzie znajdowali się także astronautka NASA Peggy Whitson z USA, która kierowała misją, Shubhanshu Shukla z Indii (pilot) oraz Tibor Kapu z Węgier (specjalista).

Pobyt Sławosza na ISS trwał około dwóch tygodni. Podczas misji astronauta przeprowadził 13 eksperymentów naukowo-technologicznych przygotowanych przez polskich naukowców i firm w ramach projektu IGNIS, realizowanego we współpracy z Europejską Agencją Kosmiczną oraz firmą Axiom Space. Badania dotyczyły m.in. wpływu mikrograwitacji na zdrowie człowieka, funkcji poznawczych, wsparcia dla diabetyków typu 1 oraz rozwoju komórek rakowych, zwłaszcza w kontekście raka piersi. W trakcie misji odbyło się także około 30 pokazów edukacyjnych i popularnonaukowych oraz kilkukrotne interaktywne połączenia z dziećmi i młodzieżą w Polsce, co podkreślało także edukacyjny wymiar przedsięwzięcia.

Foto: PAP

Misja została sfinansowana przez Polskę i kosztowała około 65 milionów euro (około 276 milionów zł). Minister finansów Andrzej Domański przekonywał, że to dobra inwestycja, a pieniądze „zwrócą się wielokrotnie”. Jak tłumaczył, nie chodzi tylko o misję Uznańskiego-Wiśniewskiego, ale o „długoterminowy, długofalowy program budowy siły polskiej gospodarki, a inwestycje między innymi w technologie kosmiczne są bardzo istotnym blokiem, elementem budowy siły polskiej gospodarki w kolejnych dekadach”. Szef resortu finansów uważa, że „Polska musi inwestować w naukę, innowacje, technologie, musi uczestniczyć w rozwoju kluczowych technologii i technologie związane z kosmosem są w tym obszarze”.

Kosmos
Naukowcy rozwiązali jedną z największych zagadek astronomii. Odkryto „brakujące ogniwo”
Kosmos
„To nie powinno tam występować". Nowe odkrycie astronomów podważa standardowe teorie
Kosmos
Zagadka niewidocznej strony Księżyca rozwiązana? Chińscy badacze mają nowe dowody
Kosmos
„Zbyt silny, by mógł być prawdziwy". Astronomowie odkryli coś, czego teoretycznie nie powinno być
Kosmos
Wielkie rozczarowanie na księżycu Jowisza? Nowe badania podważają stare teorie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama