Dzisiaj do Polski przyjeżdża oficjalna delegacja Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego, która zabierze z Częstochowy kopię cudownego obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej. Jak dowiedziała się „Rzeczpospolita”, mnisi umieszczą ją w cerkwi w Ostaszkowie, w specjalnie przygotowanej kaplicy.
Ostaszków był jednym z trzech obozów, w którym NKWD trzymało polskich oficerów zamordowanych wiosną 1940 r. 6300 jeńców z Ostaszkowa, głównie policjanci i członkowie Korpusu Ochrony Pogranicza, zginęło w Twerze.
– Mnisi prawosławni chcą uczcić polskie ofiary obozu ostaszkowskiego – tłumaczy rzecznik episkopatu ks. Józef Kloch. – Jest to też ich znak pojednania.
Mnisi opiekujący się cerkwią w Ostaszkowie mieszkają w oddalonym o dziesięć kilometrów XVI-wiecznym klasztorze w Niło-Stałobieńsku, który – zabrany przez komunistów – odzyskali w 1990 r. Ze swoim projektem zgłosili się półtora roku temu do ambasadora Polski w Moskwie Jerzego Bahra. Ten z kolei przekazał ich prośbę abp. Henrykowi Muszyńskiemu, metropolicie gnieźnieńskiemu, podczas spotkania i nabożeństwa ekumenicznego w katedrze w Moskwie. Abp Muszyński po powrocie do kraju poinformował o wszystkim paulinów na Jasnej Górze. Ci przygotowali kopię obrazu. Ale z powodu zmiany władz Cerkwi Prawosławnej – śmierci patriarchy Aleksieja i wyboru nowego patriarchy Cyryla – jej odbiór się przeciągnął.
Ostatecznie sześcioosobowa delegacja Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego pod przewodnictwem przedstawiciela biskupa twerskiego archimandryty Arkadija Gubanowa w czwartek przyjedzie na Jasną Górę. Wtedy paulini przekażą obraz mnichom.
Odbędzie się to kilka dni po obchodach 70. rocznicy napaści ZSRR na Polskę. I w trudnym momencie relacji polsko-rosyjskich, dyskusji na temat zbrodni katyńskiej, prób ze strony Rosji zrównania paktu Ribbentrop-Mołotow z 23 sierpnia 1939 r., który przesądził o IV rozbiorze Polski, z konferencją w Monachium we wrześniu 1938 r.
Czy gest prawosławnych mnichów to początek pojednania polsko-rosyjskiego?
– Daj Boże – mówi „Rz” prawosławny abp wrocławski i szczeciński Jeremiasz, który nie wątpi, że ta wizyta ma wielkie znaczenie. – Kościół w Polsce i Kościół prawosławny w Rosji pełnią funkcje stróża świadomości narodowej i często były organizatorami życia społecznego i państwowego. Bardzo dobrze, że w ten sposób zaczyna się proces pojednania i budowania porozumienia oraz współpracy.
Również bp Stanisław Budzik, który jako sekretarz Konferencji Episkopatu Polski jest współorganizatorem z Kościołem Prawosławnym w Polsce wizyty delegacji Cerkwi Rosyjskiej, ma nadzieję, że pomoże ona w polsko-rosyjskim pojednaniu.
Goście z Rosji odwiedzą oprócz Warszawy i Częstochowy także Gniezno, Płock, Kraków i miejsca najważniejsze dla polskich prawosławnych – św. górę Grabarkę, klasztor w Jabłecznej, a także cerkiew w Siemiatyczach.