Zawiera ona głównie refleksje papieża na temat wiary. Czasem pojawiają się w niej także adnotacje osobiste.
Jan Paweł II prowadził zapiski od 1962 roku aż do 2003. Zapisywał je w dwóch zeszytach: kalendarzach „Agenda 1962" i „1985". Nie są to jednak zapiski chronologiczne. Jako pierwsze Jan Paweł II zapisał we wrześniu 1971 roku, a potem uzupełniał je o notatki z lat wcześniejszych. Pierwsze notatki z lat 60. i 70. są rozbudowane – można mówić nawet o mini wypracowaniach. Z biegiem czasu papież ograniczał się czasem do jednego zdania. Tak jest np. w przypadku ostatniej notatki, która została zapisana po łacinie.
Oryginały obu zeszytów przechowuje kard. Dziwisz, który od 1966 roku był osobistym sekretarzem papieża-Polaka.
2 IX 1962
(...) jestem bardzo w rękach Bożych – zawartość owego „totus Tuus" [„cały Twój"] otwarła się niejako w nowym miejscu. Gdy jakakolwiek sprawa „moja" staje się w ten sposób własnością Maryi, można się jej podejmować, choćby nawet zawierała w sobie ryzyko (chociaż nie wolno szarżować: po ludzku, tj. od strony człowieka, musi ona także być rzetelnie opracowana). Od pewnego jednakże miejsca trzeba opuszczać rachuby ludzkie i jakoś chwytać Boże wymiary trudnej sprawy. (...)
3 XI 1962
Odkupienie zaczęło się od „Totus Tuus": jedna jedyna istota ludzka, nowy człowiek, któremu Bóg zawierzył Siebie na własność. Bóg-Syn potrzebował Jej w wypełnianiu swojego dzieła. Bóg-Syn mógł Jej siebie zawierzyć na drodze tego dzieła, bo naprzód dokonał go w Niej i przysposobił Ją do tego Totus Tuus. Maryja podjęła oddanie Boga w całej jego treści odkupicielskiej, całej dynamice. (...) Tutaj rozwiązuje się mój problem: ostatnio poczułem się bardzo w rękach Maryi i blisko P. Boga poprzez 2 sprawy wiadome. Czy jednak porządek nie został odwrócony? Czy nie „posługuję się" dla przeprowadzenia czegoś co jest „b. moje". Stoję jednak w tych sprawach z całą pokorą. Otóż rozwiązanie: w rękach Maryi, na zasadzie „Totus Tuus" dzieło Odkupienia musi się zrealizować również we mnie (...).
[X 1978]
Dnia 13 X 1978 mój drogi przyjaciel bp Andrzej Deskur doznał nieoczekiwanego ataku, który sprowadził na Niego częściowy paraliż. Pomimo kuracji w Poliklinice Gemelli, a z kolei w Szwajcarii, paraliż nie cofnął się.
Dnia 14 X odwiedziłem Andrzeja w szpitalu, udając się na konklawe, które miało dokonać wyboru następcy po śmierci Jana Pawła I (26 VIII – 28 IX 1978).
Trudno mi nie wiązać faktu, że w dniu 16 X zostałem wybrany owym następcą, z wydarzeniem, które o 3 dni poprzedziło ten wybór. Ofiara mojego Brata w biskupstwie Andrzeja wydaje mi się jakby przygotowaniem do tego faktu. Wszystko zostało wpisane poprzez Jego cierpienie w tajemnicę Krzyża i Odkupienia dokonanego przez Chrystusa.
Pewną analogię znajduję w wydarzeniu sprzed 11 lat, kiedy w czasie mojego pobytu na konsystorzu w Rzymie, gdy zostałem powołany do kolegium kardynalskiego, mój przyjaciel ks. Marian Jaworski stracił rękę w katastrofie kolejowej pod Nidzicą.
Andrzej, pracując od lat pięćdziesiątych w Komisji Środków Przekazu (ostatnio jako jej przewodniczący), wprowadził mnie w wiele spraw istotnych Stolicy Apostolskiej. Ostatnim słowem tej inicjacji stał się Jego krzyż.
Debitor factus sum... [Stałem się dłużnikiem...]
21 II 1991
Stolica Apostolska (Kuria Rzymska): diakonia [służba] albo koinonia [wspólnota] w określonej epoce wobec ludzi, którzy ją stanowią. Kultura zorientowana na przyszłość (przyszłość jako kategoria doczesności). Wszystko przyjmuje wymiary światowe. „Cattolica" [„Katolicka"]: Kościół (katolicyzm) ma te wymiary w swoich założeniach. Stąd: szczególne znaczenie Stolicy Apostolskiej.
Z przeszłości wspaniałe tradycje: „Litterae communionis" [„Świadectwo wspólnoty"]. Pomoc tym, co są w potrzebie np. Kościoły na Wschodzie Europy – inicjatywy misyjne, wielkie braki w krajach pierwszej ewangelizacji – różne wyrazy troski o ludzi i wspólnoty, troski macierzyńskiej – również o wyludnianie się Europy. Czy jesteśmy przygotowani do spotkania z Islamem? (casus: Irak).
15 III 2003
„Giona, ossia la paura di annunciare l'amore di Do" [„Jonasz, czyli obawa przed głoszeniem miłości Bożej"].