Przepisy o odpowiedzialności za produkt niebezpieczny mamy od lat. Nie jest jednak przesądzone, czy poszkodowany może w razie uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia żądać zadośćuczynienia pieniężnego. Nie wiadomo też, czy to na poszkodowanym spoczywa ciężar udowodnienia, z powodu jakiej wady produkt wyrządził krzywdę.

O rozstrzygnięcie tych kwestii zwrócił się do SN poznański Sąd Okręgowy.

Rozpatruje on w drugiej instancji sprawę Sebastiana S., który w zakładzie należącym do koncernu samochodowego uległ wypadkowi na skutek wybuchu szklanej butelki 0,33 l z wodą gazowaną dostarczoną przez pracodawcę, kiedy odkręcał nakrętkę. Kawałki z rozbitej butelki zraniły go w twarz i ramię, i chociaż po pewnym czasie wrócił do pracy, nie ma czucia w ramieniu od nadgarstka do łokcia.

Czytaj także: Poszkodowany produktem niebezpiecznym ma szansę na zadośćuczynienie

Zespół powołany przez pracodawcę w celu ustalenia okoliczności wypadku stwierdził, że ze względu na rozdrobnienie szkła na małe odłamki i rozsypanie ich na kilkanaście metrów niemożliwe było wykonanie ekspertyzy.

Zgodnie z art. 449 (1) kodeksu cywilnego niebezpieczny jest produkt niezapewniający bezpieczeństwa, jakiego można oczekiwać przy normalnym użyciu, a kto wytwarza w swej działalności gospodarczej produkt niebezpieczny, odpowiada za szkodę wyrządzoną komukolwiek przez ten produkt.

W tej sytuacji poszkodowany zażądał od towarzystwa ubezpieczeniowego, w którym ubezpieczony od OC był producent napoju, 30 tys. zł zadośćuczynienia za doznany uszczerbek. Sąd rejonowy oddalił jego żądanie, wskazując, że postępowanie dowodowe nie wykazało, aby producent wody wprowadził na rynek produkt wadliwy, nie można mu zatem przypisać odpowiedzialności, a w konsekwencji także jego ubezpieczycielowi.

Chodzi o to, że szkoda niemajątkowa na ciele czy zdrowiu nazywa się krzywdą, a tego określenia wspomniane przepisy nie zawierają, dlatego jedno ze stanowisk prawnych jest takie, że za krzywdę producent produktu niebezpiecznego nie odpowiada. Z drugiej strony – wskazują w uzasadnieniu pytania do SN sędziowie SO w Poznaniu Joanna Andrzejak-Kruk, Andrzej Adamczuk i Marcin Walasik – przepisy kodeksu cywilnego o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny nie regulują kompletnie zasad ustalania odpowiedzialności. To każe sięgać po ogólne zasady odpowiedzialności w razie uszkodzenia komuś ciała lub wywołania rozstroju zdrowia przewidujące zadośćuczynienie.

SO pyta jeszcze SN, czy to na poszkodowanym spoczywa ciężar udowodnienia, z powodu jakiej wady (niebezpiecznej właściwości) produkt wyrządził krzywdę, czy jeśli do tego doszło, to czy z przyczyn leżących po stronie produktu (producenta).

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

Sygnatura akt: III CZP 34/20