Tak uznała Komisja Etyki Reklamy w uchwale z 5 kwietnia br.

Przedmiotem skargi była reklama internetowa produktu leczniczego o nazwie Rutinoscorbin firmy GlaxoSmithKline Consumer Healthcare Sp. z o. o. - pod hasłem "Ból stawów: Rutinoscorbin. Pierwszy preparat na polskim rynku, który łączy witaminę C i rutynę!"

- W reklamie emitowanej w Google producent wskazuje, że jego lek leczy ból stawów. Jest to niezgodne z prawdą, ponieważ w ulotce leku nic takiego nie jest napisane, wręcz przeciwnie, działanie leku jest zupełnie inne (suplementacja witaminą, a nie leczenie bólu stawów) - podniósł skarżący (sygn. K/190/15).

Reklama AdWords

- Wskazaniem do stosowania produktu Rutinoscorbin są między innymi stany zwiększonego zapotrzebowania na kwas askorbowy (przeziębienia, zakażenia wirusowe w tym grypa). Prowadząc reklamę internetową produktu „Rutinoscorbin", informujemy konsumentów o pierwszych symptomach przeziębienia i grypy, do których należą bóle mięśni i stawów - zaznaczył producent w odpowiedzi na skargę.

Podkreślił przy tym, że zaskarżona reklama prowadzona była w systemie reklamowym Google AdWords i polegała na wyświetleniu linku do strony produktu po wpisaniu do wyszukiwarki Google hasła „ból stawów".

- Reklama AdWords jest specyficznym rodzajem reklamy. Jest to krótki komunikat, który ma na celu przekierowanie użytkownika do docelowej strony WWW produktu. Zaś pełne informacje o produkcie i wskazaniach do jego stosowania znajdują się na stronie produktowej, gdzie producent wyraźnie informuje, że lek jest przeznaczony do stosowania w stanie niedoboru i zwiększonego zapotrzebowania na witaminę C - tłumaczył skarżony.

Dodał, że ból stawów pojawia się na stronie docelowej wyłącznie w kontekście udzielania konsumentowi szerszej informacji o objawach przeziębienia i grypy. GSK nie sugeruje przy tym, że produkt Rutinoscorbin zwalcza ból mięśni i stawów.

Nie było wprowadzenia w błąd

Autopromocja
PRENUMERATA 2022

Znacznie więcej o biznesie, finansach oraz prawie

Zaprenumeruj

Zespół Orzekający stwierdził, że reklama nie nadużywała zaufania odbiorców, ani też nie wykorzystywała ich braku doświadczenia lub wiedzy.

Jego zdaniem przedmiotowa reklama nie wprowadzała również odbiorców w błąd co do właściwości produktu i w sposób odpowiedni przedstawiała jego cechy.

I choć skład orzekający nie dopatrzył się naruszenia norm Kodeksu Etyki Reklamy zarzucanego przez skarżącego i uznał, że reklama była prowadzona w poczuciu odpowiedzialności społecznej oraz zgodnie z dobrymi obyczajami, reklamodawca zaprzestał jej emisji.

Uchwała nr ZO 35/16 z dnia 5 kwietnia 2016 roku