Reklama

Więcej chemii w żywności

Konsumenci stracą. Ministerstwo Rolnictwa zapowiada obniżenie wymagań wobec żywności. Tłumaczy to ochroną interesów rolników.
Więcej chemii w żywności

Foto: Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski

Chodzi o wyższe limity dla pestycydów i innych substancji szkodliwych dla zdrowia. Marek Sawicki, minister rolnictwa, planuje nowelizację prawa żywnościowego.

Nasi rolnicy muszą przestrzegać norm unijnych. Bruksela określa najwyższe dopuszczalne limity chemikaliów zawartych w kupowanych przez konsumentów owocach, warzywach i mięsie. Kraje członkowskie mają jednak prawo podnieść poprzeczkę swoim producentom żywności. Polska – w wielu sytuacjach – tak właśnie robi. Pięć lat temu kilkakrotnie zaostrzono limit dla endosulfanu używanego przy spryskiwaniu czarnej porzeczki, co utrudniło życie jej plantatorom.

40 proc. nawet o tyle mogą spaść plony, jeśli Unia Europejska zaostrzy normy dotyczące stosowania środków ochrony roślin

Pomysł ministra Sawickiego podoba się lobby rolniczemu. – Nie powinniśmy być w gorszej sytuacji niż rolnicy z innych krajów UE, którzy mogą u nas sprzedawać swoje produkty – mówi Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności. Tłumaczy, że do tej pory wyższe standardy nie były palącym problemem, bo polscy rolnicy i przetwórcy oferowali tańszą żywność. Teraz ceny surowców poszły w górę i sytuacja się zmieniła.

Izabela Tańska, ekspert z firmy IGI Food Consulting, przyznaje, że niektóre standardy mogą być trudne do spełnienia dla wielu rolników. Jej zdaniem polska żywność nie będzie jednak gorsza od tej z importu. – Wciąż ta żywność będzie bezpieczna. Polska nie może bowiem obniżyć standardów poniżej tych, które są uznane za bezpieczne w UE – uspokaja konsumentów Tańska.

Reklama
Reklama

Podlegli Sawickiemu urzędnicy już zaczęli przegląd przepisów. – Na razie sprawdzamy, co można zmienić. Nie zweryfikowaliśmy jeszcze wszystkiego – podkreśla Małgorzata Książyk, dyrektor biura prasowego Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Nie wiadomo więc jeszcze, kto najwięcej zyska na zmianach. Na razie ministerstwo opublikowało jedynie projekt noweli rozporządzenia, które określa, ile pestycydów może się znaleźć w paszach. Z planów legislacyjnych resortu na pierwsze półrocze 2008 r. wynika też, że urzędnicy chcą zmniejszyć wymogi dla produkujących wyroby mleczne o tradycyjnym charakterze. Część przepisów może też zmienić szefowa resortu zdrowia Ewa Kopacz, bo to jej ministerstwo decyduje, ile resztek pestycydów znajdzie się w żywności.

Podatki
Urzędnicy skarbówki interesują się wracającymi do Polski. Co sprawdzają?
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Nieruchomości
Jedna działka, jedna wuzetka? Ministerstwo zabrało głos
W sądzie i w urzędzie
Trzy nowe funkcje w mObywatelu. Chodzi o dowody i paszporty
Prawo w Polsce
Karol Nawrocki podpisał trzy ustawy. Studenci zostaną młodszymi asystentami sędziego
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama