Rosjanie zabijali ukraińskich jeńców w Awdijiwce? Dramatyczna relacja BBC

Rodziny sześciu ukraińskich żołnierzy, którzy, jak się okazało po zajęciu przez Rosjan Awdijiwki, polegli w tym mieście uważają, że padli oni ofiarą egzekucji po poddaniu się Rosjanom - informuje BBC.

Publikacja: 20.02.2024 05:33

Ukraińscy żołnierze w Awdijiwce

Ukraińscy żołnierze w Awdijiwce

Foto: REUTERS

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 727

W sobotę pojawiła się informacja, że głównodowodzący ukraińskimi wojskami, gen. Ołeksandr Syrski, wydał rozkaz wycofania się z Awdijiwki, by uniknąć okrążenia broniących miasta oddziałów przez nacierających Rosjan.

Zajęcie Awdijiwki jest największym rosyjskim sukcesem w wojnie na Ukrainie od maja 2023 roku i zajęcia Bachmutu.

Rosjanie twierdzą, że dzięki zajęciu Awdijiwki przesunęli front o ok. 8,6 km. Z kolei Ukraińcy podają, że odbyło się to kosztem bardzo ciężkich strat — od października, gdy walki o miasto przybrały na intensywności, Rosjanie mieli stracić 47 tys. żołnierzy (zabitych i rannych).

W związku z doniesieniami rodzin, które twierdzą, że ich bliscy zostali zabici w Awdijiwce po poddaniu się Rosjanom, ukraińskie władze wszczęły śledztwo. Rosja nie komentuje tych doniesień.

Dziennikarze BBC rozmawiali z ukraińskimi żołnierzami, którzy wycofali się z Awdijiwki. Rozmówcy stacji twierdzą, że dowódcy długo ignorowali prośby o odwrót w czasie, gdy wokół obrońców zaciskał się pierścień okrążenia.

Tak wyglądała sytuacja na froncie w 726. dniu wojny

Tak wyglądała sytuacja na froncie w 726. dniu wojny

PAP

Na nagraniu umieszczonym w sieci przez rosyjskich blogerów wojskowych po zajęciu Awdijiwki, widać ciała ukraińskich żołnierzy, którzy — jak twierdzą ich bliscy — poddali się Rosjanom.

Wśród poległych rodziny zidentyfikowały Iwana Żytnika, Andrija Dubnickiego i Georgija Pawłowa. BBC rozmawiało z rodzinami tych żołnierzy, a także z żołnierzami, którzy służyli z nimi w bazie „Zenit” na południowo-wschodnich obrzeżach Awdijiwki.

Awdijiwka: Dramat żołnierzy z bazy „Zenit”

Żołnierze z tej bazy tygodniami starali się utrzymać pozycje wobec rosnącego naporu rosyjskich wojsk.

Żołnierze mieli wielokrotnie prosić dowódców, by ci pozwolili na odwrót obawiając się, że ich okrążenie jest nieuchronne. Dowódcy kazali jednak utrzymywać pozycje.

13 lutego obrońcy bazy „Zenit” otrzymali wreszcie rozkaz, by wycofać się na dalsze pozycje, ale wówczas — jak relacjonują - było już za późno.

Iwan Żytnik, ratownik medyczny, pisał wówczas do swojego szwagra: „Kazali nam się wycofać i przebić się. Ale za nami są (Rosjanie). Nie wiem co mamy robić”.

Czytaj więcej

Wojna na Ukrainie. Gdzie na froncie Rosja zada następny cios

Iwan i dziewięciu innych żołnierzy miał atakować rosyjskie pozycje, by zrobić w nich wyłom i umożliwić innym ewakuację. - Byli najdzielniejsi — mówi Wiktor Biliak, żołnierz z 110. Brygady, który służył w bazie „Zenit”.

Jednak nacierający oddział znalazł się pod ogniem artyleryjskim i musiał się wycofać. Do bazy wróciło tylko trzech, w tym Iwan, który został ciężko ranny.

Biliak wspomina, że on i jego koledzy próbowali ewakuować Żytnika pod ciężkim ogniem moździerzowym. Okazało się to niemożliwe. W czasie próby ewakuacji, w wyniku ataku dronów-kamikadze, rannych zostało kolejnych pięciu żołnierzy.

Jak relacjonuje BBC żołnierze z bazy skontaktowali się następnie ze swoimi zwierzchnikami, którzy powiedzieli im, że muszą ewakuować się na własną rękę, ponieważ wysłanie im ekipy ratunkowej jest zbyt ryzykowne.

- A co z rannymi? - padło pytanie. - Zostawcie ich — odpowiedział zwierzchnik.

- Wszyscy słyszeli tę rozmowę przez radio i zamarli — relacjonuje Wiktor Biliak.

Ci, którzy mogli chodzić, w tym Wiktor, opuścili bazę pod osłoną nocy pozostawiając rannych towarzyszy broni. Oprócz Iwana Żytnika w bazie pozostał m.in. snajper Georgij Pawłow i żołnierz wojsk przeciwpancernych, Andrij Dubnicki. Łącznie w bazie pozostało pięciu rannych żołnierzy i jeden, który nie był ranny, ale postanowił zostać z kolegami wierząc, że zostanie wzięty do niewoli. 

Wiktor Biliak wspomina, że w czasie odwrotu znaleźli się pod ciężkim ostrzałem.

Awdijiwka: Ranni z bazy „Zenit” mieli być wzięci do niewoli

110. Brygada umieściła na swoim profilu na Facebooku komunikat, że w związku z okrążeniem bazy „Zenit” Ukraina „skontaktowała się z organizacjami zajmującymi się negocjacjami w sprawie wymiany jeńców”, by te objęły opieką ich żołnierzy.

Rosjanie mieli zgodzić się na ewakuację rannych Ukraińców i na późniejsze objęcie ich wymianą jeńców.

Informację przekazano Iwanowi Żytnikowi i innym ukraińskim żołnierzom, którzy pozostali w bazie. Mieli nie stawiać oporu Rosjanom.

Ale Iwan miał przekazać szwagrowi przez telefon, że „nie wierzy, by Rosjanie pozostawili rannych przy życiu”.

Zostali zabici przez Rosjan. Ale to nasze dowództwo pozwoliło, by to się stało

Inna Pawłowa, matka Georgija Pawłowa

Ok. 11:15 15 lutego Inna Pawłowa otrzymała wiadomość od syna, Georgija: „Rosjanie wiedzą, że jesteśmy tu sami” - napisał. To była ostatnia wiadomość, którą od niego otrzymała.

W tym samym czasie Iwan prowadził rozmowę wideo ze szwagrem, Dmitrijem. W czasie rozmowy do bazy wszedł rosyjski żołnierz. „Rzuć broń” - słychać na nagraniu. W tym momencie transmisja wideo została przerwana, ale Dmitrij rozmawiał z Iwanem jeszcze przez kilka minut.

W pewnym momencie Dmitrij usłyszał, że Rosjanin każe Iwanowi wyłączyć telefon.

Rodzina Iwana była pewna, że ich bliski został wzięty do niewoli. - Nie stawiali oporu — mówi jego siostra.

Jednak po wycofaniu się Ukraińców z Awdijiwki rodzina Iwana rozpoznała jego ciało na nagraniach umieszczanych przez Rosjan w mediach społecznościowych. Ciała swoich bliskich rozpoznały także rodziny Andrija i Georgija.

- Zostali zabici przez Rosjan. Ale to nasze dowództwo pozwoliło, by to się stało — mówi Inna Pawłowa.

Konflikty zbrojne
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 781
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Konflikty zbrojne
Iran zaatakował Izrael. Wystrzelił w jego stronę ponad 300 dronów i rakiet. Niemal wszystkie zostały zneutralizowane
Konflikty zbrojne
Zachodni politycy ostro potępiają wydarzenia na Bliskim Wschodzie
Konflikty zbrojne
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 780
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Konflikty zbrojne
Ostrzeżenie przed podróżami na Bliski Wschód. „Sytuacja jest nieprzewidywalna”