Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. USA zapowiadają, że będą nadal szkolić ukraińskich żołnierzy w Niemczech.
- Prowadzimy już rozmowy, ale żadne szczegóły nie zostały jeszcze ustalone – powiedział w środę minister spraw zagranicznych Yoshimasa Hayashi, przemawiając tydzień przed szczytem G7, którego gospodarzem w tym roku jest Hiroszima.
Jako wydarzenie o reperkusjach sięgających daleko poza granic Europy, które zmusiło Japonię do ponownego przemyślenia bezpieczeństwa regionalnego, Hayashi wymienił inwazję Rosji na Ukrainę.
- Powodem, dla którego o tym rozmawiamy, jest to, że od czasu agresji Rosji na Ukrainę świat stał się bardziej niestabilny – powiedział minister- Coś, co dzieje się w Europie Wschodniej, nie ogranicza się tylko do tego obszaru, ale ma bezpośredni wpływ na sytuację tutaj, na Pacyfiku. Dlatego współpraca między nami w Azji Wschodniej a NATO staje się coraz ważniejsza.
Hayashi podkreślił, że regionalne środowisko bezpieczeństwa Japonii jest "złożone", zauważając, że oprócz zwiększonej rosyjskiej agresji, Tokio zmaga się również z uzbrojoną w broń nuklearną Koreą Północną i coraz silniejszymi Chinami.
Chiny rozwijają siły morskie i powietrzne na obszarach w pobliżu Japonii, jednocześnie twierdząc, że Wyspy Senkaku, niezamieszkane, kontrolowane przez Japonię łańcuchy na Morzu Wschodniochińskim, są suwerennym terytorium. W obliczu narastających tarć Japonia ogłosiła niedawno plany największej rozbudowy armii od czasów II wojny światowej.
Chiny już wcześniej ostrzegały przed rozszerzeniem NATO na Azję i gniewnie reagowały na wcześniejsze doniesienia o możliwym udziale w Japonii.
- Azja jest obiecującym kontynentem współpracy i siedliskiem pokojowego rozwoju. To nie powinna być platforma dla tych, którzy szukają geopolitycznych walk – powiedziała rzeczniczka chińskiego MSZ Mao Ning podczas konferencji w zeszłym tygodniu. - Rozszerzenie NATO na wschód i ingerencja w sprawy Azji i Pacyfiku z pewnością podważą pokój i stabilność w regionie.
Napięcia między Japonią a Rosją również wzrosły w ostatnich miesiącach, częściowo przez rosyjskie ćwiczenia wojskowe na wodach między obydwoma państwami oraz wspólne chińsko-rosyjskie patrole morskie na zachodnim Pacyfiku w pobliżu Japonii.
Otwarcie biura łącznikowego NATO w Japonii oznaczałoby znaczący rozwój dla sojuszu w obliczu pogłębiających się podziałów geopolitycznych i prawdopodobnie spotkałoby się z krytyką ze strony chińskiego rządu, który wcześniej ostrzegał przed takim posunięciem.
NATO ma podobne biura łącznikowe w innych miejscach, w tym na Ukrainie i w Wiedniu. Biuro łącznikowe w Japonii umożliwi rozmowy z partnerami NATO w zakresie bezpieczeństwa, takimi jak Korea Południowa, Australia i Nowa Zelandia, na temat wyzwań geopolitycznych, pojawiających się i przełomowych technologii oraz zagrożeń cybernetycznych.