Czytaj więcej
24 lutego Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, mówi, że sytuacja w Donbasie jest trudna.
Aby zachować kontrolę nad sytuacją, rosyjskie dowództwo wojskowe zwiększyło liczbę patroli w celu zatrzymania i powrotu dezerterów do jednostek - cytuje komunikat Sztabu Generalnego porta. Newsweek.com.
Ukraińskie siły zbrojne kontynuują działania kontrofensywne, próbując odzyskać obszary znajdujące się obecnie pod kontrolą Rosji, w tym obwód ługański.
Najcięższe walki wciąż toczą się pod Bachmutem, gdzie skoncentrowane są wojska rosyjskie.
Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował we wtorek, że na kierunkach Bachmut i Awdijiwka siły rosyjskie wyrządziły szkody poprzez ostrzał ponad 25 osad.
Siły ukraińskie twierdzą, że zbliżają się do miasta Kreminna w obwodzie ługańskim. Według gubernatora Serhija Hajdaja rosyjscy bojownicy w niektórych częściach miasta zostali zmuszeni do wycofania się do sąsiedniego Rubiżnego.
„Rosjanie rozumieją, że jeśli stracą Kreminnę, cała ich linia obrony upadnie” – napisał we wtorek Haidai w Telegramie. „Rosyjskim wojskom okupacyjnym udało się zbudować bardzo potężną obronę w ciągu miesiąca, a nawet trochę dłużej. Przywożą tam ogromne ilości rezerw i sprzętu. Stale odnawiają swoje siły”.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przyznał w poniedziałek wieczorem, że sytuacja na linii frontu w Bachmucie i innych obszarach wschodniego Donbasu jest „trudna, bolesna”.