Leszek Jażdżewski to człowiek, choć młody, niewątpliwie odważny i z zasługami. Redaktor naczelny „Liberté!” potrafił stawać samotnie naprzeciw pochodu narodowców, czy skutecznie organizować łódzkie Igrzyska Wolności. Ma również niemałe ambicje polityczne, które coraz częściej dochodzą do głosu.
Na dodatek ma idola. To bez wątpienia Donald Tusk regularnie uczestniczący w imprezach organizowanych, czy współorganizowanych przez Jażdżewskiego. Czyżby w przyszłych planach Donalda Tuska Jażdżewski odgrywał taką samą rolę, jak Donald Tusk w Jażdżewskiego? Tego bez wątpienia dowiemy się w najbliższym czasie, kiedy plany polityczne przewodniczącego Rady Europejskiej wyjdą na światło dzienne. Jak na razie to wciąż mgławica, harcerskie podchody, równanie z bardzo wieloma niewiadomymi.