Nie wiem, czy Polska potrzebuje „nowego ładu", z którego ogłoszeniem – choć jest ponoć gotowy – zwleka rząd. Wiem natomiast świetnie, co jest Polakom potrzebne, i to nie w nieokreślonej przyszłości, która to kategoria kryje się pod hasłem „końca pandemii", ale dziś. Tu i teraz, natychmiast i od razu. Walczącym z pandemią Polakom nie pomogą megalomańskie hasła i nadęta retoryka o „nowym ładzie" (gdzież naszym pożal się Boże strategom do ekipy Roosevelta!). Polakom potrzebne są po prostu sprawne państwo, odpowiedzialna klasa polityczna i całe morze towaru najbardziej deficytowego – zdrowego rozsądku.