Reklama

Chrabota: Czy potrzebujemy aż „nowego ładu”?

Zegar tyka coraz głośniej. Termin mija 30 kwietnia. 18 krajów UE już przedstawiło Brukseli swoje plany. Z Krajowym Planem Odbudowy trzeba się więc spieszyć, bo ponad 250 mld zł dla Polski to realna (nie wydumana) szansa na odbicie się gospodarki.
Chrabota: Czy potrzebujemy aż „nowego ładu”?

Foto: Rzeczpospolita/ Maciej Zienkiewicz

Nie wiem, czy Polska potrzebuje „nowego ładu", z którego ogłoszeniem – choć jest ponoć gotowy – zwleka rząd. Wiem natomiast świetnie, co jest Polakom potrzebne, i to nie w nieokreślonej przyszłości, która to kategoria kryje się pod hasłem „końca pandemii", ale dziś. Tu i teraz, natychmiast i od razu. Walczącym z pandemią Polakom nie pomogą megalomańskie hasła i nadęta retoryka o „nowym ładzie" (gdzież naszym pożal się Boże strategom do ekipy Roosevelta!). Polakom potrzebne są po prostu sprawne państwo, odpowiedzialna klasa polityczna i całe morze towaru najbardziej deficytowego – zdrowego rozsądku.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama